3 największe błędy popełniane przy podejmowaniu nowego wyzwania oraz jak sobie z nimi radzić

Bardzo dużo ludzi cierpi na syndrom słomianego zapału, który jakiś czas temu był opisywany na blogu. Z racji tego, iż wiosna zawitała do naszego pięknego kraju nad Wisłą, wielu ludzi budzi się z zimowego letargu z głową pełną pomysłów jak i większą dozą chęci na zrobienie czegokolwiek. To właśnie teraz wielu z Was będzie planowało genialne strategie dotyczące własnej sylwetki czy poprawienia swoich kontaktów z innymi ludźmi. Niestety, z rozmów z dużą ilością ludzi wynika, iż bardzo mały odsetek ludzi osiąga tak naprawdę to o czym marzy. Co jest tego przyczyną?

3 największe błędy przy podejmowaniu nowego wyzwania:

  1. Emocjonalna motywacja, czyli WOW, mogę wszystko!
    Czy skądś znasz wspaniałe slogany marketingowe pod tytułem „Z naszą dietą schudniesz 10 kilo w 2 miesiące! 99% skuteczności! „Nasza firma uczyni Cię miliarderem!” „Wspaniały pomysł na biznes, pieniądze zarabiają się same!” „Nasz ebook sprawi, że kobiety same będą prosić Cię o numer telefonu!” ? Takie właśnie oto przekazy reklamowe skutecznie działają na ludzi, ponieważ działają na nasze emocje. Emocje mają to do siebie, że mają OGROMNY wpływ na naszą motywację jak i stan ogólnego samopoczucia.Teraz pewnie wiele osób się zdziwi, że to powiem ale……chciałbym, żebyś tego unikał/-a. Chciałbym, żebyś unikał efektu wielkiego WOW!! To zadziała! Moje życie się odmieni! W końcu przestanę jeździć 15 letnim Golfem i kupię sobie Mercedesa! Wielokrotnie to przerabiałem na własnej skórze i zauważyłem, że ilekroć euforyzowałem się na myśl o nowym przedsięwzięciu o tyle za kilka dni, kiedy moje emocje się uregulowały myśl o wspaniałym biznesie odchodziła w zapomnienie. Jeżeli byłeś/byłaś na jakimś szkoleniu z rozwoju osobistego lub motywacji z pewnością czułeś/-aś przypływ endorfin. W końcu wszystko zaczęło Ci się wydawać niesłychanie proste, osiągalne, mierzalne, namacalne. Za pomocą kilku godzin warsztatów stałes/-aś się maszynką do realizacji celów i nigdy więcej motywacja nie będzie Ci potrzebna.Czyżby?Zarówno z własnego doświadczenia jak i innych, wynika, że ’emocjonalna motywacja’ czyli uczucie: „Jestem Bogiem, mogę wszystko” znika równie szybko jak przyszło.

Uzyskaj dostęp do pełnej wersji artykułu, klikając w przycisk „Pay with a Tweet”. Zostaniesz przeniesiony do strony, gdzie za pomocą kilku kliknięć udostępnisz wpis na Facebooku a w zamian za to, otrzymasz dostęp do całego artykułu.

[iframe src=”http://www.paywithatweet.com/dlbutton03.php?id=1f34f51b5b8070a857c90c37868de388″ name=”paytweet_button3″ width = „292px” height = „48px” scrolling=”No” frameborder=”no” id=”paytweet_button3″]

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Tomasz

    Wytłumaczy mi ktoś o co chodzi z tą sytuacją „Pay with a tweet”? Teraz tak każdy kolejny artykuł będzie wyglądał? Dla mnie to trochę śmieszne, bo wychodzi na to, że każdy powinien mieć Facebook’a albo Twiteer’a. Bardzo lubię odwiedzać tego bloga co z resztą kiedyś pisałem autorowi, ale jak tak dalej będzie to niestety podziękuję.

    • Michał Flisiuk

      Witaj Tomaszu,

      Nie, nie każdy artykuł będzie tak wyglądał. Z racji tego, iż artykuł jest dość obszerny uważam, że uczciwą „zapłatą” jest udostępnienie na Facebooku lub Twitterze.

      Rozumiem jednak, iż nie każdy jest posiadaczem konta na Facebooku, zatem dostęp do artykułu wysłałem Ci na maila. 😉

      Pozdrawiam!

  • Klaudia

    ponieważ nie mam twittera , mogę również prosic o dostęp do artykułu?

    • Michał Flisiuk

      Dostęp można uzyskać również przez Facebooka. 😉

  • Tomek

    Udostępniłem artykuł zgodnie ze wskazówkami, a nie dostałem dostępu do pełnej treści, dlaczego?

    • Michał Flisiuk

      Tomku, być może link wygasł. Na maila wysłałem Ci link do publikacji. Przepraszam za problemy 🙂

  • Chryzio

    Witam.

    Mam ten sam problem co Tomek, mógłbym prosić o link na mojego e-maila?

    Pozdrawiam