5 rad, dzięki którym z pewnością się nie rozwiniesz

Społeczeństwo możemy podzielić z grubsza na dwie części. Na tych co chcą przeżyć normalne, szare, skserowane życie pozbawione fajerwerków oraz na tych, którzy chcą rozwijać się i doświadczyć w swoim życiu jak najwięcej. Pierwszą część od razu odrzucam, ponieważ nie jest to grupa docelowa mojego bloga – nie piszę tu przecież poradników na temat tego w jaki sposób delektować się smakiem piwa przed telewizorem. Dla drugiej części wpis ten niech będzie przestrogą, przed radami, jakie mogą dawać Ci inni ludzie, dzięki którym z pewnością się nie rozwiniesz.

  1. Musisz się dobrze uczyć, żeby dostać się na dobre studia a później znaleźć dobrą pracę.
    Bycie alfą i omegą w dzisiejszych czasach jest bezsensu. Pamiętacie czasy podstawówki-gimnazjum? Rodzice wymagali od Ciebie samych dobrych ocen z każdego przedmiotu. Same piątki z przedmiotów ścisłych, ale trója z biologii? Twoi rodzice będą niezadowoleni i powinieneś trząść się na samą myśl o ich spojrzeniu po wywiadówce, gdy staną w progu Twego pokoju. Co za bzdura! Żyjemy w kapitalizmie, gdzie słowem-klucz jest SPECJALIZACJA. Masz być specjalistą w swojej dziedzinie i nie martwić się o nic innego. Duża część Polaków śmieje się, że w Wielkiej Brytanii wzywa się elektryka do wymiany żarówki. Po co? Przecież można to zrobić samemu. Można też wykształcić w narodzie taki podział ról i obowiązków, że nie będziesz musiał się martwić o nic innego, co nie dotyczy Twojej dziedziny. Jeżeli Twoim marzeniem jest zostać prawnikiem, księgowym czy lekarzem to zgoda – idź na dobre studia, wyspecjalizuj się, a znajdziesz pracę taką o jakiej marzysz. Powtórzę po raz kolejny – specjalizacja.
  2. Rób wszystko co Ci każą i nie zadawaj zbędnych pytań.
    Dla niektórych idealna praca to taka, gdzie nie trzeba myśleć, tylko automatycznie wykonuje się polecenia swojego szefa. Śmieszą mnie też tacy, którzy skaczą pod sufit z racji tego, że mają pracę, gdzie nic nie muszą robić. Idealna praca, co? Przychodzisz o 9, wypijasz trzy kawy dla zabicia nudy i idziesz do domu. Wymarzona posadka. Szkoda tylko, że niczego Cię nie nauczy. Zadawanie odpowiednich pytań jest kluczem do rozwoju. Naucz się zadawać pytania – dlaczego wybieramy firmę X a nie Y? Dlaczego klient X dostał rabat a Y nie dostał? Nie bądź bezmyślną małpą, która niczym robot wykonuje rozkazy przełożonego, tylko naucz się myśleć samodzielnie. Ta umiejętność z pewnością przyda Ci się w życiu.
  3. Jesteś pewny siebie. Przeliczysz się.
    Ja często słyszałem takie słowa od znajomych. Zawsze się zastanawiałem czego mam być w życiu pewien, jak nie własnych umiejętności? Dla mnie to co potrafię, w czym jestem dobry, jakie mam silne strony, jakie mam doświadczenie w konkretnych dziedzinach jest najbardziej elementarną wiedzą. To Ty sam masz najlepszy wgląd we własną osobę i jeśli Ty nie wiesz w czym jesteś dobry to kto ma to wiedzieć? Bądź zdrowo pewny siebie a nigdy się nie przeliczysz.
  4. Jak już dostaniesz ciepłą posadkę, to trzymaj się jej kurczowo.
    Kolejny mokry sen przeciętniaka. Dostać pracę i zapętlić na kolejne 30 lat życia. Jeżeli jesteś młodą osobą, to bardzo rozsądnie jest zmieniać pracę raz na 2-3 lata. Przez ten okres zdążysz poznać pełny zakres obowiązków na Twoim stanowisku, poprowadzisz kilka projektów czy zdarzy Ci się kilkakrotnie pracować w kryzysowych sytuacjach. Co dalej? Myślisz, że Twoje stanowisko zmieni się za kolejne 3-4 lata? Jeżeli po 4 latach nie doczekałeś się awansu to najprawdopodobniej nigdy go nie dostaniesz – lepiej poszukać firmy, która doceni i rozwinie Twój potencjał.
  5. Ryzyka należy unikać.
    Jeżeli masz 20 lat, nie masz żony, dzieci, kredytów ani żadnych innych zobowiązań na głowie – powinieneś ryzykować ile wlezie. To jest czas na rozkręcanie biznesów, szukanie firmy w której chciałbyś pracować czy też podróżowanie w poszukiwaniu idealnego kraju do zamieszkania. Jeśli jako 20 latek boisz się podejmować ryzyka, to kiedy zamierzasz korzystać ze swojego życia? Im starszy będziesz, tym bardziej będziesz doceniał spokój, stabilizację i bezpieczeństwo.

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Piotrek

    Wpis ciekawy, dużo prawdy jest w tym, co piszesz. Aczkolwiek mam małe ale co do pnktu 1. Otóż na poziomie szkół i owszem człowiek powinien się skupiać na tym na czym się zna i w czym czuje się najlepiej. Jednakże jako ludzie dorośli, dydaje mi się, że powinniśmy rozwijać wiele własnych zainteresowań, poszerzać wiedzę na wiele tematów i nie ograniczać się tylko do jednej specjalizacji „bo takie skończyłem studia” , „bo jestem inżynierem to dlaczego miałbym czytać o ekonomi” itd itp

    • motywacjablog

      Wiedza ogólna jest jak najbardziej OK, ale kluczem w dzisiejszych czasach jest specjalizacja. Specjaliści i eksperci w swoich dziedzinach są najbardziej cenieni.

  • Milena Adamczyk

    Sama prawda. 🙂 Studia nie gwarantują pracy, ale nie wszyscy to jeszcze wiedzą. Ostatnio miałam do czynienia z osobą, która studiuje coś z informatyką, ogólnie ma problemy z zaliczeniem przedmiotów z poprzednich lat, a jest już na 3 roku, angielskiego nie zna, nie zamierza zdobywać doświadczenia podczas studiów, a twierdzi, że wystarczy tylko skończyć lepszą uczelnię i od razu będzie miał pracę. Tylko teraz tak wszystko nie funkcjonuje. Co do ryzykowania w wieku 20 lat, to coś o tym wiem. 🙂 Jak coś nawet nie pójdzie tak jak powinno, to można wynieść z tego lekcję. 🙂