Co nas motywuje do pracy?

„Pieniądze to efekt uboczny dobrze wykonanej pracy.”

Pieniądze. Taa.. któż by z nas nie chciał ich mieć dużo? Pomimo tego, że pieniądze wszystkim nie są – skutecznie motywują nas do pracy. Słyszałem kiedyś stwierdzenie, które być może ma sporo wspólnego z prawdą, mianowicie: „Do każdej pracy znajdziesz chętnego. Kwestia wynagrodzenia.” Z jednej strony to dobrze, bo nie każda praca rozwija czy jest ciekawa. Nie wszędzie mamy możliwość awansu, ani prawo do służbowego samochodu. Na przykład wywóz śmieci. Czy ta praca rozwija? Nie. Czy tą pracę można lubić? Być może. Mamy możliwość awansu? Marną. Służbowy samochód? Śmieciarka 🙂

Niektóre posady są potrzebne z punktu widzenia gospodarki i nie ma możliwości, żeby zaspokajały wszystkie potrzeby takie jak np. potrzeba samorealizacji. Ważne, że zaspokajają te najbardziej potrzebne: mam za co opłacić rachunki, mam za co się ubrać i mam za co się wyżywić.

Zainteresowany tematem motywacji w pracy postanowiłem sam poszukać odpowiedzi na pytanie dotyczące najsilniejszego motywatora do pracy. Odpowiedź znalazłem w jednej z prac magisterskich poruszających ten właśnie temat. Wyniki badań są naprawdę ciekawe. Badanie zostało przeprowadzone w 1992 przez Instytut Gellupa. Ciekawe czy badanie przeprowadzone dzisiaj potwierdziło by badanie sprzed prawie 19 lat.

Drodzy Państwo, otóż ogłaszam wszem i wobec, iż największym motywatorem do pracy według grupy badanych nie są „wysokie dochody”, czyli pieniądze. Cóż, mam nadzieję, że w ten sposób  nie zburzyłem światopoglądu pewnej grupy studentów, którzy wybrali prestiżowe kierunki tylko po to, żeby dobrze zarabiać. Potwierdza się stare, dobre powiedzenie, że „Pieniądze to nie wszystko”.

Ok, w takim razie co mogłoby być najbardziej pożądaną cechą przyszłego stanowiska pracy, skoro nie wypchany portfel po każdej comiesięcznej wypłacie?

Najwięcej ankietowanych (aż 78%) odpowiedziało, że najważniejsze są dla nich, dla nich dwie cechy. Pierwsza z nich to to, żeby praca była ciekawa. Nie pieniądze, nie służbowy telefon, nie wakacje na Hawajach. Prosta rzecz, która po chwili zastanowienia zaczyna nabierać sensu. Ciekawa praca.

Być może jest to spowodowane tym, że większość osób ma po prostu mało ciekawe życie i tej „ciekawości życia” szukają w pracy. Jak może wyglądać dzień, tydzień czy miesiąc przeciętnego Kowalskiego po 15 latach pracy w tej samej firmie? Praca, dom, wieczorem jakiś film, od czasu do czasu wyjście na imprezę ze znajomymi, raz na 5 lat nowy samochód, co roku wakacje gdzieś w Europie, drobne oszczędności na koncie. Tyle.

Po kilkunastu latach życia w takiej skserowanej rzeczywistości można odnieść wrażenie, że jest to film, który zapętlony w kółko się powtarza i powtarza i powtarza i powtarza… Człowiek po jakimś czasie przestaje dostawać nowe bodźce i jego kreatywność, przebojowość czy chęć do robienia nowych rzeczy umiera śmiercią naturalną. Smutne, ale prawdziwe.

Nie oszukujmy się. Każdy utożsamia się ze swoją pracą. Nikt nie chce utożsamiać się z pracą nudną i mało ciekawą, bo to o nim świadczy. W zarobkach możemy troszeczkę skłamać o tyle w tym gdzie pracujemy już nie wypada. Chociaż.. 😉

Wyobraź sobie, że poznajesz dwie osoby. Pracownika fabryki, który przez 8 godzin przykręca śrubki w to samo miejsce i menadżera młodej firmy. Kto według Ciebie jest bardziej kreatywny? Głupie pytanie, prawda?

To, że cecha „ciekawa praca” zajęła pierwsze miejsce jest niezwykle pozytywnym zjawiskiem. Oznacza to, że ludzie chcą robić coś ciekawego, chcą dzięki pracy rozwijać zarówno siebie jak i firmę. Brawo.

Drugą pozycję, która uzyskała taki sam wynik jak pierwsza cecha – 78%, wynika z jednych z najbardziej podstawowych potrzeb piramidy Maslova. Potrzeba bezpieczeństwa. „Zapewnienie miejsca pracy”

Czy ktoś z was lubi być wykorzystywany? Chyba nie. No chyba, że jakiś facet miał fantazje erotyczne o wykorzystywaniu przez młodą kobietę, ale nie o tym teraz mówimy. Każdy z nas z reguły chce być sprawiedliwy i sprawiedliwości oczekuje. W zamian za dobrze wykonaną, sumienną pracę oczekuje wynagrodzenia oraz stałości zatrudnienia.  Nikt przecież nie będzie dawał z siebie 100% ze świadomością tego, że pracodawca nie przedłuży mu umowy.

Trzecia pozycja – 66% – urlop tygodniowy lub dłuższy. Nie samą pracą żyje człowiek. Chcemy odpoczywać i chcemy mieć komfort psychiczny podczas odpoczynku nie myśląc zupełnie o pracy.

Dalsze pozycje to: samodzielna praca – 64%, uznanie ze strony pracowników – 62% i tak dalej i tak dalej…

Jako ciekawostka powiem wam, że pieniądze są na przedostatnim miejscu, aczkolwiek poziom zaspokojenia tej potrzeby według badanych jest najniższy. Bądź co bądź, to jednak nie pieniądze są największym motywatorem do pracy jak mogło by się niektórym wydawać. Z pewnością potrafią zmotywować, jednak na dłuższą metę ludzie potrzebują innych, wyższych wartości aby powiedzieć sobie szczerze ” Lubię swoją pracę”, czego życzę wam z całego serca.

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Nie ma podziału – praca i życie. Życie to też praca, praca to też życie.
    (To odnośni się do większość ludzi na tej Planecie. Pomijam tych, którzy mają już tyle kasy, że już nawet nie czują potrzeba podjęcia pracy.)

    Wyniki tego badania nie są dla mnie zaskoczeniem. Sama na pierwszym miejscu stawiam „ciekawość pracy” (chociaż jeszcze nie pracuję). Wiesz, człowiek chyba z natury jest ciekawy świata i szybko się nudzi. „Żadna praca nie hańbi” – to fakt. Jednak ludzie znajdują się różnych etapach rozwoju, różnym etapie świadomości siebie i swojego życia. Są ludzie, którzy by zwariowali, gdyby mieli przykręcać cały czas takie „śrubki” jak wspomniałeś. A są ludzie, którym więcej nie trzeba.

    Pozdrawiam,
    Szukająca ciekawej pracy na wakacje,
    Wasp

  • Motywacja blog

    Całkowicie się z Tobą zgadzam, Wasp. Prawda jest taka, że ludzie mają różne progi tolerancji do niektórych rzeczy jak np. monotonni swojej pracy. Wiesz, daję sobie rękę uciąć, że są ludzie, którzy już się przyzwyczaili do swojej mało ciekawej pracy i wmówili sobie, że jest im z tym dobrze. To takie trochę samooszukiwanie siebie, ale cóż.

    Każdy szuka swojego sposobu na życie.