Co robię, by utrzymać stan dobrego samopoczucia? 10 pozytywnych nawyków!

Ostatnio dostaję naprawdę dużo maili. Pomimo tego, że czasem musicie poczekać kilka dni – na wszystkie bez wyjątku odpowiadam. Zauważyłem, że ostatnio dużo osób pyta mnie o jedną rzecz – Michał, jak Ty to robisz, że jesteś ciągle takim optymistą, że ciągle masz motywację do działania? Chciałbym na początek zdementować plotkę, jakoby byłbym robotem zaprogramowanym na pozytywne myślenie lub osobą, która zażywa substancji odurzających mających na celu poprawiać mi humor. Nie. Nie ćpam, nie jestem robotem, nie stoję przed lustrem krzycząc ze wszystkich sił „Jestem wspaniały!”.

Jestem zwykłym człowiekiem, który wykształcił w sobie 10 pozytywnych nawyków działania. Z racji tego, iż chciałbym żyć w kraju gdzie wszyscy są szczęśliwi i zadowoleni ze swojego życia, postanowiłem dziś podzielić się z wami tymi nawykami. Enjoy! 🙂

  1. Pracuję nad swoimi przekonaniami.
    Ten punkt opisuję jako pierwszy, ponieważ jest najważniejszy. To Twoje przekonania warunkują to w jaki sposób się czujesz. Jeżeli budzisz się codziennie rano, z uśmiechem na twarzy, bo wiesz, że ten dzień będzie pełen wyzwań, możliwości, niesamowitych przygód, że na Twojej drodze dziś staną wspaniali ludzie.. Powiedz mi – jak można poczuć się chociażby odrobinę zdemotywowanym, jeśli w głowie masz tak wspaniałe myśli? Niestety, przekonania to miecz obusieczny i jeśli je zaniedbasz, możesz budzić się z wyrazem twarzy, jakbyś przepraszał za to, że żyjesz, zrzędząc na każdą minutę swego istnienia. To od Ciebie zależy w co wierzysz i co „mówisz sam do siebie” każdego dnia.
  2. Dużo czytam.
    Należę do osób, które są w stanie zaciekawić się niemalże każdym tematem. Czytając dużo wartościowych materiałów na tematy, które mnie interesują, uczę się, a proces nauki ciekawych rzeczy jest niesamowicie przyjemny! Ty też z pewnością masz jakieś zainteresowania poza Pudelkiem i w jakiś sposób możesz ten dzień sobie umilić ucząc się czegoś naprawdę fajnego.
  3. Rozmawiam z ludźmi.
    Kontakt z drugim człowiekiem jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. Z racji tego, iż my jako ludzie stajemy się coraz bardziej nieufni względem siebie, ograniczamy nasze kontakty. Ja staram się nie popadać w paranoję i nie postrzegać drugiego człowieka jako kogoś, kto zaraz wbije mi nóż w plecy, zgwałci moją małą córkę i zrobi kupę pod drzwiami. Bez przesady, zdecydowana większość osobników ludzkich żyjących w społeczeństwie jest cywilizowana i ich cele są co prawda egoistyczne, lecz humanitarne. Porozmawiaj z osobą, której dawno nie widziałeś/-aś. Wyjdź do ludzi, poznaj kogoś nowego.
  4. Piszę.
    Jak sami zresztą widzicie, na blogu regularnie pojawiają się wpisy. Pisanie jest dla mnie ogromną przyjemnością i nie wiem dlaczego, ale sam fakt pisania jest dla mnie pasjonujący. Dla Ciebie być może będzie to coś innego. Znajdź swoją pasję i zacznij robić to, co naprawdę kochasz.
  5. Uprawiam sport.
    Co najmniej raz w tygodniu staram się podejmować jakąś aktywność fizyczną w formie biegania, ćwiczeń typu tabata lub zwykłych ćwiczeń takich jak brzuszki, pompki, przysiady, wejście i zejście po schodach na 10 piętro 2-3x. Kilka- kilkanaście minut aktywności fizycznej wyzwala we mnie niesamowicie wielkie pokłady energii zarówno fizycznej jak i psychicznej. Jednym słowem – same korzyści. Czasem warto wstać od komputera i zobaczyć, że ruch może sprawiać o wiele większą przyjemność. 😉
  6. Kładę się spać z UŚMIECHEM na twarzy, bo wiem, że tego dnia czegoś dokonałem.
    Nie lubię dni nieproduktywnych, dlatego też każdego dnia staram się robić coś, czego będę mógł sam wieczorem sobie pogratulować. Celebruję małe sukcesy, nagradzam się za zrealizowane cele w myślach. Robię to co trzeba, wszystko idzie zgodnie z planem – takie zdanie wypowiedziane przed snem sprawia, że na mej twarzy pojawia się uśmiech.
  7. Oglądam ciekawe filmy.
    Nie jestem kinomaniakiem. Jeden film obejrzany raz na miesiąc, maksymalnie dwa. Lubię filmy, które niosą jakieś przesłanie, a widz jeszcze na kilka godzin po zakończeniu projekcji myśli o wątkach poruszonych w filmie. Listę filmów, które uważam za wartościowe postaram się opublikować w najbliższym czasie.
  8. Co najmniej raz na 2-3 miesiące gdzieś jadę.
    Podróże odrywają mnie od tego co mam na co dzień. Rutyna często wkrada się w nasze życie, a podróże sprawiają, że zaczynam myśleć o rzeczach nad którymi normalnie bym się nie zastanawiał. Nie mówię tutaj o wypoczynku w 5gwiazdkowym hotelu, spijaniu drinków z palemką na plaży, lecz odwiedzeniu jakiegoś miejsca, zazwyczaj po kosztach. Kilka dni w zupełności mi wystarczy, żeby odpocząć od miejsca zamieszkania, telefonów, maili. Warto podróżować.
  9. Wysypiam się, dbam o zdrowie fizyczne jak i psychiczne.
    Na temat snu napisałem wpis w poprzednim roku. Dla tych którzy śledzą mojego bloga od niedawna informacja w pigułce – staram się spać 6 godzin dziennie, biorę pod uwagę cykle snu, gdyż dzięki tej wiedzy mogę o wiele łatwiej wstać z rana z łóżka. Sen jest niezwykle ważnym aspektem więc warto o niego zadbać.
  10. Marzę.
    Często patrząc się w jakiś odległy punkt za oknem zaczynam marzyć o tym czego chciałbym dokonać w życiu lub jakich ludzi chciałbym spotkać na swojej drodze. Nie boję się myśleć na wielką skalę, ponieważ wiem, że wszystko ma początek w naszej głowie. Każda rzecz, jaka istnieje na tym świecie, była kiedyś tylko myślą. Co jeśli Twoje myśli mogą przyczynić się do rozwoju świata?
KategorieBez kategoriiTagi

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Beata

    „Celebruję małe sukcesy” – za te słowa dziękuję w szczególności. Śledzę Twoje posty od dłuższego czasu. Przede mną sporo wyzwań i usiłuję stanąć na nogi, a Ty piszesz w sposób, który bardzo mi odpowiada. A teraz już wiem, czego mi brakuję: nie potrafię dążyć do celu małymi krokami, chciałabym od razu widzieć zachwycające efekty, a nie doceniam tych niewielkich. Trzeba nauczyć się działać inaczej.

    • Michał Flisiuk

      Dziękuję. 😉 Mam nadzieję, że kolejne wpisy będą Cię równie skutecznie motywować.

  • Ja sypiam od 2 do 5 godzin przeważnie. Dopiero po jakimś czasie takiego trybu organizm doprasza się o więcej. Wtedy ze dwie noce śpię nieco dłużej, 7-8 godzin, i znów wracam do swojego trybu. Zbyt wiele rzeczy chcę zawsze zrobić, obejrzeć, przeczytać, napisać, żeby spać. Szkoda mi zawsze czasu 🙂

  • Dodałbym do tej listy jeszcze „Dbam o zdrowie i higienę”, bo chociażby zwykłe przeziębienie albo brudne zęby potrafią mi skutecznie popsuć nastrój 😉

  • Kuba

    Michale dzięki za tą pigułkę pozytywnych rad. Większość z nich naturalnie wchodzi w krew i dobrze od czasu do czasu przypomnieć sobie ich treść, szczególnie jeśli ktoś dodaje w nich coś od siebie 🙂
    Beato bardzo gorąco polecam Ci sprawdzić co to filozofia KAIZEN, być może w jakiś sposób pomoże Ci to poradzić sobie z Twoim problem.

  • Po przeczytaniu Twojego wpisu odkryłam, że mnie również udaje mi się realizować większość punktów z tej listy.

    Mam postanowienie, żeby w tym miesiącu wrócić do realizacji punktu związanego z uprawianiem sportu. Czekałam ciągle na niezimową aurę, ale czuję, że wcześniej zasiedzę się na dobre niż doczekam wiosny, więc trzeba będzie się ruszyć nawet bez tego 😉

    • Michał Flisiuk

      Wiele sportów można uprawiać również w zimę, jednakże o wiele przyjemniej wyjść z domu kiedy na dworze jest ciepło i świeci słońce. 😉

  • Stosuję kilka z tych punktów, ale najbardziej cieszy mnie i daje radość punkt szósty. Jeśli kładę się spać z myślą, że zrobiłem coś dla siebie, w kierunku poprawienia własnej osobowości, sytuacji materialnej to od razu milej się kładzie spać i lepiej się wstaje. Motywacja jednak czasem spadnie, a wtedy niezwykle warto sięgać po sport (dla odstresowania się). To takie moje przemyślenia.

  • Marta Algiz

    Bardzo pozytywny wpis. Właśnie zaczynał dopadać mnie mały dołek, a ten artykuł podniósł mnie na duchu. Dziękuję 🙂

  • Najlepsze jest to jak kładziesz się z uśmiechem na twarzy, to daje takiego powera do tego by wstać rano i dalej robić swoje.

    Kiedyś miałem problemy z nawykami, nie wiedziałem jak to działa, aż w końcu dowiedziałem się, że to nawyk, takie proste, a takie zaje**ste 😀

    Pozdrawiam

  • Nie wiem czy to cecha indywidualna, ale ja np. nie mogę spać zbyt długo, chociaż bardzo to lubię. Jeśli obudzę się wcześnie to odczuwam oczywiście lekkie niewyspanie, ale mam dużo więcej energii do życia i chęci do pracy, a budząc się później to niestety człowiek czuje się taki przymulony, dlatego też nie lubię specjalnie chodzić spać zbyt późno. Ważne dla mnie są też wyjazdy na działkę za miasto, gdzie można spokojnie odpocząć i troszkę pobiegać czy pogimnastykować się przy pracy fizycznej 😉

  • Do tej pory robiłem połowę z zaproponowanych przez Ciebie nawyków. Przeanalizowałem sobie punkt po punkcie i faktycznie na samą myśl o tym co będę robił po południu już się relaksuje 🙂

    • Michał Flisiuk

      Cieszę się, że moje rady tak wpływają na czytelników. 🙂

  • „Na temat snu napisałem wpis w poprzednim roku…” Nie udało mi się znaleźć…
    Michał mógłbyś podać namiary na odpowiedni wpis? Bardzo proszę 🙂

  • Gabi

    Taak, do mnie z tej całej listy pasuje tylko ostatni punkt. Przy trójce małych dzieci, pracy na etacie, pracach dorywczych (naukowych) nie mam szans na powyższe punkty, ponieważ co wieczór jestem wykończona i padam z nóg. Nie mniej, jestem szczęśliwa! Zazdroszczę Ci Michale, że masz czas na tyle fascynujących działań! Ja wciąż tylko marzę o przespanej nocy (no mogą być 2 pobudki- ale nie więcej), o książce i pusznej kawie na stoliczku tuż obok mojego fotela do czytania (który obecnie służy za przyrząd akrobatyczny moim pociechom).

    • Michał Flisiuk

      Domyślam się, że będąc kobietą na dwa etaty (praca + dzieci) nie jest łatwo. Wierzę w to, że jak dzieci Ci podrosną, znajdziesz więcej czasu. 🙂

  • Michał

    I takich wpisów właśnie brakuje w polskim Internecie, coraz więcej ludzi potrzebuje dobrych rad, jak jeszcze więcej czerpać z życia i być z tego zadowolonym 🙂 Pozdrawiam!

    EDIT: Usuwam adres URL, ponieważ linkuje do zwykłego, marnej jakości precla.

  • Aurelia

    Nagradzać siebie, uwierzyć w siebie, poznawac ludzi, wierzyć w ludzi, wstawać z wiarą, że ten dzień będzie dla mnie piekny i nie może być inaczej!!! jak te słowa sa proste i oczywiste a zarazem trudne do urzeczywistnienia. Mi udało się wyjśc ze schematu złych, czarnych myśli, zabijających mnie powoli i bardzo boleśnie. Byłam samotna w 18,5 letnim związku z mężczyzną, który mnie uwolnił od siebie sam. Przykro, że to nie ja zrobiłam, ale i tak odniosłam sukce myśląc w ten sposób, że to on uwolnił mnie od siebie. Tak, UWOLNIŁ i uwolnił moje myśli, moje marzenia, mnie. Jestem teraz otwarta na ludzi na nowe wyzwania.Dziękuję za te słowa, bo one wzmacniają mnie w tym, co zaczęłam robić- wierzyć w siebie i inaczej postrzegać ludzi.

  • Michal

    Każdy ma swoje nawyki, które pozwalają mu zresetować umysł przed podjęciem kolejnych wyzwań. Jedni właśnie czytają inni ćwiczą inni też oglądają filmy.
    Ja osobiście nie lubię marnować czasu, więc na początku każdego dnia czytam artykuły/książki branżowe – pomimo iż nie odrywa to od codziennej rutyny, natomiast codziennie się czegoś uczę, co pozwala mi efektywniej pracować. A po pracy sport (w moim przypadku basen) – można się zrelaksować, a przy tym utrzymać sprawność. – Polecam samemu sprawdzić co na nas działa najlepiej.

    EDIT: Usuwam adres URL, ponieważ linkuje do zwykłego, marnej jakości precla.

  • Monika

    Dzięki za te punkty – spisałeś to, co dzieje się w moim życiu mniej świadomie, a także wpływa na pozytywne nastawienie i ciągły optymizm:) Do Twojej listy Michale dodałabym jeszcze wygłupianie się – z tymi właśnie ludźmi, którymi się otaczamy. Proste wyjście ze sfery dorosłości i związany z tym śmiech również pozwala rosnąć temu, co w nas pozytywne.