Co zrobiłeś/zrobiłaś przez te wakacje?

Jest godzina 18.00, 01.08. Ludzie, którzy naukę mają już za sobą i zmuszeni są do pracy, z pewnością niejednokrotnie chcieliby powrócić do czasów szkolnych. Nie względu na szkolną ławkę, nie ze względu na fajnego nauczyciela od matematyki, ale ze względu na ogromną dawkę wolnego czasu jaki niesie okres wakacji. Na chwilę obecną dla większości uczniów i studentów została mniej więcej połowa wakacji. Jedni się nudzą, inni pracują, jeszcze inni podróżują. A do której grupy zaliczasz się Ty? Jak wykorzystujesz tą ogromną ilość wolnego czasu?

Wakacje – ile to czasu?

Jeśli jesteś uczniem ( podstawówka, gimnazjum, liceum ) okresem wakacyjnym jest dla Ciebie: 23 czerwiec – 31 sierpień.  Jest to równe 69dni, co daje 1656 godziny lub 99360 minuty.

Jeżeli jesteś studentem, załóżmy, że wakacje zaczęły Ci się już od lipca ( tak naprawdę wszystko zależy od uczelni ) i masz jedną poprawkę 16 września. Twój okres wakacji to 1 lipiec – 15 wrzesień – 76 dni, co daje  1824 godzin, 109440 minut.

Powiedzmy, że z racji tego, iż są wakacje postanowiłeś dłużej spać – 10h, bo przecież w roku akademicko-szkolnym się nie wyśpisz. Odliczając zatem godziny na sen  ( w przypadku ucznia – 10h* 69= 690h, w przypadku studenta 10h*76=760h). Ile daje to nam czasu wolnego? Jeżeli jesteś uczniem – 966godzin,czyli 40,25 dnia wolnego, jeżeli jesteś studentem – 1064 godzin, czyli 44,33 dnia.

Niech zgadnę, z pewnością pewną część swoich wakacji przeznaczyłeś na narzekanie na pogodę za oknem. O tak, jest brzydko, pada deszcz i ogólnie rzecz biorąc mamy do czynienia z lipcopadem. W porządku, sam uważam, że tegoroczny lipiec nie napawa optymizmem i wakacyjnym nastrojem, ale nie pozwolę sobie na to, aby pogoda warunkowała moje samopoczucie. Nie popadajmy w paranoję, bo niedługo będziemy zażywać pigułki z racji tego, że za oknem jest brzydka pogoda. Czy pogoda warunkuje całe wakacje? Nic w zupełności nie da się zrobić bez ładnej pogody?

Nie sądzę, ale temat do narzekanie jest dobry.

Jeśli ciągle marnujesz czas na przeglądanie demotywatorów, przesiadywaniu na facebook’u czy też korzystasz z innych ‚zabijaczy czasu’ wiedz, że straciłeś już mnóstwo czasu. Ale nie martw się, da się coś z tym zrobić.

Tak jak w budowie domu najważniejszy jest plan budowy, tak samo w osiąganiu celu nie może się obejść bez planu. Podstawowe pytanie jakie należy sobie zadać to:

Co chciałbym zrobić w te wakacje?

Jak konstruktywnie/ciekawie/produktywnie wykorzystać tą ogromną ilość wolnego czasu?

Co mógłbym/mogłabym robić, aby słowo ‚nuda’ opuściło mój słownik raz na zawsze?

Kilka pomysłów z mojej strony:

Propozycja nr. 1 – weź się za siebie!

Narzekasz, że masz nadwagę? Ciągle brak Ci sił i czujesz się jakbyś miał 60 lat a nie 20? Z pewnością brakuje Ci ruchu fizycznego. Ostatnio natknąłem się na artykuł z którego jasno wynika – bezczynne siedzenie zabija. Przesiadywanie przed komputerem, czy telewizorem powyżej 6ciu godzin jest po prostu niezdrowe.[źródło] Może zamiast narzekać na pogodę, brak zajęcia czy polityków, warto byłoby się zainteresować karnetem na siłownię bądź basen? Zaoszczędzisz trochę zdrowia, poprawisz swoje samopoczucie i zyskasz podziw w oczach swoich znajomych, że udało Ci się schudnąć.

Propozycja nr. 2 – nauka języka obcego

Żyjemy w czasach, gdzie znajomość języka angielskiego nie jest niczym wyróżniającym się. Postępująca globalizacja i coraz większa liczba osób na studiach sprawi, że za jakiś czas język angielski będzie wymagany na równi z obsługą komputera (jeśli już nie jest!). W takich okolicznościach możemy wyróżnić się znajomością innego języka. Będzie to z pewnością ciekawy dodatek do swojego CV, a i na wakacjach za granicą też może się przydać. Przez miesiąc intensywnej nauki można się nauczyć języka na poziomie bardzo podstawowym. Oczywiście, filmów w tym języku nie będziesz w stanie zrozumieć w całości, ale na lotnisku czy w środku miasta w obcym kraju z pewnością się nie zgubisz.

Propozycja nr. 3 – nauka jakiejś umiejętności

Co lubisz robić? Jaki jest zakres Twoich zainteresowań? Chciałbyś nauczyć się czegoś nowego?

Chciałbyś nauczyć się grać na jakimś instrumencie ? Nie ma problemu, na YT jest mnóstwo filmów instruktażowych. A może chciałbyś nauczyć się tworzenia stron internetowych? Podstawowy kurs HTML’a i CSS’a znajdziesz bez problemu. A może chciałeś/chciałaś nauczyć się robić zdjęcia i retuszować je? W Internecie jest mnóstwo porad na ten temat. Aparat możesz pożyczyć od znajomych jeśli go nie masz. Co powiesz na naukę żonglowania? Nie powiesz mi, że nie fajnie takim czymś zabłysnąć na imprezie. Może interesuje Cię iluzja? YouTube nauczy Cię sztuczki jakiej zechcesz. Hmm, może masz umysł techniczny? Lubisz majsterkować? W Internecie jest masa książek czy for na temat majsterkowania.

W dobie Internetu naprawdę ciężko znaleźć umiejętność, którą nie podzieliłby się inny internauta. Jeśli nawet, zawsze pozostają książki. Dla chcącego nic trudnego.

Propozycja nr. 3 – praca zarobkowa

Wszyscy młodzi narzekają na brak pieniędzy. Jaki problem? Pracy dla młodych osób szczególnie w okresie wakacyjnym jest mnóstwo. Wystarczy dobrze poszukać! Praca nad morzem, praca jako kelner/kelnerka, praca w centrum handlowym, w kinie, telemarketingu. Jeśli zechcesz, z pewnością coś znajdziesz. Chyba nie powiesz mi, że nie przydałaby Ci się dodatkowa gotówka? Do pracy warto iść również z innego względu – aby docenić wartość pieniędzy, które dają Ci rodzice. Idź, przekonaj się na własnej skórze ile warte jest 50 czy 100zł.

Propozycja nr. 4 – podróże, małe i duże

Jeśli uważasz, że do podróżowania musisz mieć dużo pieniędzy, jesteś w błędzie. Bilety tanich linii lotniczych są dostępne nawet od 10E, zatem wylot za granicę może kosztować naprawdę śmieszne pieniądze. Nie musi być to wypoczynek na miarę all inclusive, ważny jest sam fakt pobytu, a nie 52′ telewizor i klimatyzacja w pokoju. Jeśli w grę nie wchodzi wylot do obcego kraju, zawsze można skorzystać z dóbr naszego pięknego kraju. Pomimo tego, iż pogoda nie jest zbyt piękna to kilkudniowy wyjazd nad jezioro czy morze ze znajomymi, z pewnością będzie udany.

Propozycja nr. 5 – zrób coś szalonego!

Wakacje to czas, który ma być zapamiętany jako okres miły, fajny, przyjemny i zwariowany. Wyobraź sobie, jak to będzie brzmiało, kiedy będziesz opowiadał swoim znajomym we wrześniu co robiłeś przez te wakacje. „A wiesz nudziłem się, obejrzałem masę filmów, przesiedziałem prawie całe wakacje przed komputerem, w sumie to nie mogłem się doczekać szkoły”. Jak to brzmi? Czy jak wypowiedź 18sto czy 60ciolatka? Jesteś młody i żyj pełnią życia! Ja doskonale pamiętam jak w drugiej klasie liceum znajomy kupił samochód za 1000zł specjalnie na wakacje. Zrzucając się na paliwo zwiedzaliśmy okoliczne miasta, jeździliśmy na imprezy, do znajomych. Sam fakt, tego, iż poruszamy się samochodem za 1000zł budził w innych ludziach śmiech, ale to było coś pozytywnego! Na koniec wakacji znajomy z bólem serca sprzedał samochód i oznajmił, że przez te niecałe dwa miesiące przejechaliśmy ok. 4000km. Do dzisiaj za każdym razem kiedy się spotykamy miło jest powspominać te dawne czasy. 🙂

A Ty, co będziesz wspominał za 5, 10, 15 lat?

 

KategorieBez kategoriiTagi

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego: