Daj się życiu kopnąć w tyłek

Brak motywacji, prokrastynacja, zrzucanie odpowiedzialności na siły wyższe. Któż z nas nie ma gorszych dni i nie ma wrażenia, że jego życie prześladuje jakieś fatum? Tak, tak.. Najlepiej zrzucić odpowiedzialność na kogoś, usprawiedliwić swoje lenistwo i nadal nic nie robić ze swoim życiem przesiadując w strefie komfortu. Dziś wpadła mi do głowy pewna fajna myśl, którą chciałbym się podzielić.

Ludzie z reguły nie lubią zmian. Stała spokojna praca, jedna pensja przez całe życie, domek na przedmieściach – któż by tego nie chciał? Przez całe życie poszukujemy stabilności i bezpieczeństwa, ponieważ jest to jedna z naszych najważniejszych potrzeb. Myślę, że zdecydowana większość osób wybrała by stałą, rutynową pracę za mniejsze pieniądze niż troszkę mniej pewną, wymagającą stałego rozwoju z lepszym wynagrodzeniem. Dlaczego? Bo to ‚mniej pewne’.

‚ Pewność ‚, stabilność i bezpieczeństwo w niektórych sferach życia to iluzja, które z prawdziwą stabilnością nie mają nic wspólnego. Na przykład biznes vs praca. Dużo ludzi uważa, że biznes jest zdecydowanie mniej bezpieczny niż praca. Ale zaraz, zaraz.. w Polsce około 80% umów o pracę, to stanowiska w sektorze prywatnym, czyli w firmach. Co się stanie jeśli zaczyna źle dziać się w firmie? Myślisz, że szef się nad Tobą zlituje, bo masz kredyt, sprzęt RTV AGD na raty i żonę lubiącą zasobny portfel? Nic z tych rzeczy. Nastąpi redukcja etatów i Twoje stanowisko będzie zagrożone.

Nawiązując do tematu tego wpisu, ludzie przez całe życie poszukują rozwiązań, sposobów i przepisów dzięki którym unikną porażek.

Szkoła>studia>praca>dzieci>mieszkanie>emerytura.

Ten schemat jest sprawdzony przez dziesiątki lat i wiadomo, że działa. Czy chcesz tak żyć?

Jedni powiedzą, tak, drudzy nie.

Ten wpis nie ma być moralizatorski. Nie ma nikomu na celu udowodnić, że życie z fajerwerkami jest lepsze niż szare, przeciętne życie zwykłego Kowalskiego. Ma jedynie uświadomić Cię, iż ‚oryginalność’ ‚fajność’ ‚inność’ nie jest prosta i musisz niejednokrotnie dać się życiu kopnąć w tyłek, aby osiągnąć coś niezwykłego.

Cytat znanego, genialnego mówcy motywacyjnego Jima Rohn’a „” Ludzie generalnie zmieniają się z dwóch powodów: inspiracji i desperacji.” Z inspiracji zmienia się stosunkowo niewielki odsetek ludzi. Zdecydowana większość zmienia się z desperacji.

Sfrustrowany pracownik etatowy, uciemiężony wymaganiami swojego szefa rzuca pracę i otwiera własny biznes.

Sfrustrowany dwudziestokilkuletni facet zostawiony przez swoją dziewczynę z którą chciał spędzić resztę życia, postanawia przełamać się i wyjść do ludzi poznając masę kobiet.

Alkoholik upadający niemalże na dno przez nałóg, zmienia swoje życie i deklaruje dożywotnią abstynencję prowadząc normalne życie.

Zwolniony pracownik postanawia wziąć się w garść przeznaczając wolny czas na doskonalenie zawodowe i po kilku miesiącach znajduje nową, lepszą pracę.

Czy są to urywki bajek czy też historii ludzi, którzy chodzili po tej planecie?

Czy zdajesz sobie sprawę z tego ile genialnych firm nie powstałoby gdyby nie osoby, które postanowiły spróbować własnych sił w biznesie?

Czy wiesz ile wspaniałych rodzin nie powstałoby gdyby Twój/mój/czyjkolwiek tata nie podszedł kiedyś do mamy na imprezie?

Świat stałby w miejscu gdyby nie ludzie, którzy nie bali się kopnięcia w tyłek przez życie. Wiedzieli bowiem, że po tym jak się przewrócą zawsze mogą wstać i iść dalej. Czasem i my próbujemy iść przez życie tak, aby się nie przewrócić, a jak to mawia mój kolega, który uczył się jeździć niedawno na łyżwach ‚Jakbym się nie przewrócił, to bym się nie nauczył.

Ty też nie bój się upadku, bo jak nie upadniesz to się nie nauczysz.

Oto garść motywacji ode mnie na dziś.

PS. Czytnik RSS pokazuje 40 osób. 🙂

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • nik

    Najtrudniej podnieść się. Nie jest to takie łatwe, szczególnie w dramatycznych sytuacjach. Tygodniami, miesiącami, nawet latami można tkwić w skrajnie trudnym położeniu, a im dłużej tym wegetacja staje się codziennością i już tak nie uderza jak na początku.

  • zbig

    Dobry artykuł !! potrzeba jest matką wynalazków a w biznesie i życiu jest podobnie..

  • Myślę, że bezpieczeństwo i bezpieczne życie to w dzisiejszych czasach „przekonanie”. Bezpieczeństwo kojarzy nam się z brakiem zmian, zmiany przerażają (przekonanie) ale przecież mogą być fascynujące i nadzwyczajne, mogą wprowadzić wiele dobrego w nasze życie ( i najczęściej tak jest, jeśli dobrze wiemy czego chcemy i się rozwijamy).

    Bezpieczne życie jest nam wpajane od dziecka przez rodziców, a media mówią nam tylko o zagrożeniach i wzbudzają w nas jeszcze większy lęk. Otoczenie ciągnie nas w dół bo to przekonanie jest ogólnoświatowe 🙂

    Strach jest potrzebny i czasem przyjemny, ta emocja powstała żebyśmy sobie nie zrobili krzywdy, nie zostali zjedzeni przez aligatora, nie oparzyli się ogniem itd. Dzisiaj dalej możemy zostać zjedzeni przez aligatora jednak rzadko mamy do czynienia z takimi sytuacjami. Dzisiaj boimy się porażek, boimy się że nas wyśmieją. Boimy się też sukcesu i krytyki.

    Olejmy motywacje i kopmy się po tyłkach a może gdybyśmy wrócili do genialnej broni nazwanej „maczuga” moglibyśmy się od czasu do czasu walnąć nią w głowę, żeby zrozumieć, że wcale nie chcemy takiego życia jakie uważamy za „bezpieczne”. 🙂