Jak skutecznie znaleźć pracę w mniej niż dwa miesiące? Cz. 2

Nawet najlepsze CV i najbardziej kreatywny list motywacyjny nie zapewni nam etatu, jeżeli nie wypadniemy dobrze na rozmowie kwalifikacyjnej. Rozmowa stanowi kluczowy moment w drodze do wymarzonej posady i żaden rozsądny kandydat nie powinien lekceważyć tego etapu.

Ilość publikacji na temat rozmów kwalifikacyjnych można liczyć w dziesiątkach, jak nie setkach, ponieważ jest to jeden z najchętniej poruszanych wątków zaraz po pisaniu CV i listów motywacyjnych. Warto przyłożyć się do rozmowy kwalifikacyjnej, bo często swoją osobowością, wiedzą i charyzmą możemy skutecznie przekonać firmę, że warto nas zatrudnić.

Rozmowę kwalifikacyjną porównałbym do procesu sprzedaży. Ty jako sprzedawca, próbujesz sprzedać potencjalnemu klientowi – pracodawcy – swoją wiedzę i umiejętności w zamian za satysfakcjonujące Cię wynagrodzenie. Cały proces rozmowy kwalifikacyjnej sprowadza się do jednego pytania: „Dlaczego akurat Ciebie powinniśmy zatrudnić?”

Nie będę rozpisywać się tutaj na temat ubioru i prezencji, ponieważ temat ten był już wałkowany setki jak nie tysiące razy. Przeczytając kilka sensownych i merytorycznych artykułów, wiedzę w pigułce można by było przedstawić w następujący sposób:

Dowiedz się jaki panuje dress code w firmie i dostosuj się. Jeśli idziesz do sklepu na stanowisko sprzedawcy – raczej nie będzie konieczna rozmowa pod krawatem, wystarczy, że będziesz wyglądał schludnie i zadbanie. Tak samo nierozsądne będzie przychodzenie na stanowisko bankiera w hawajskiej koszuli i trampkach. Jedyną radę jaką mogę Ci dać – wyczucie.

Zachowanie na rozmowie kwalifikacyjnej

Biorąc pod uwagę to co mówią badania naukowe z zakresu mowy ciała i wywierania wpływu aż 55% tego jak nas postrzegają inni zależy od mowy ciała, 38% od sposobu w jaki mówimy, a tylko 7% całego przekazu stanowi to CO mówimy. Zanim zaczniemy przygotowywać odpowiedzi na najbardziej pospolite pytania, które mogą się przytrafić na rozmowie kwalifikacyjnej, warto najpierw przyjrzeć się dwóm największym czynnikom, które tworzą nasz wizerunek. Mowa ciała i ton głosu.

To jak siedzisz, w jaki sposób trzymasz ręce, czy jesteś wyluzowany, jak szybko wypowiadasz słowa, jakim tonem mówisz: te wszystkie czynniki kreują pierwsze wrażenie. Zadbaj o pierwsze wrażenie, ponieważ jak mówi jedno z powiedzeń, które jest bardzo powszechne w amerykańskiej etyce biznesu:

You will never get second chance to make first impression.

Gdybym postawił przed Toba dwie osoby i zapytał Cię która z nich wzbudza w Tobie większe zaufanie to pomimo tego, że nie mógłbyś ocenić ich kompetencji oceniłbyś tylko na podstawie tego jak wyglądają i jak się zachowują.

Weźmy dla przykładu osoby A i B:

Osoba A – Mężczyzna ubrany jest w ciemny, dopasowany, dobrej jakości garnitur, ma do tego czarne wypolerowane buty i skórzaną teczkę. Ma normalną, zadbaną fryzurę, precyzyjnie przycięte paznokcie, a na jego nosie widnieją okulary. Jest wyprostowany, siedzi luźno, widać na pierwszy rzut oka po mowie ciała, że jest pewny siebie.

Osoba B Mężczyzna, który wiekowo jest podobny do osoby A. Osoba B jednak jest ubrana w jeansy, hawajską koszulę i trampki. Ma na głowie irokeza i ciemne okulary na nosie, których nie powstydziłby się gwiazdor rock’a.

Która osoba według Ciebie ma większe doświadczenie w sprawach związanych z finansami?
Komu powierzyłbyś swoje oszczędności?
Komu zleciłbyś nakreślenie swojego planu emerytalnego?
Jasne jest, że osobie A, ponieważ mężczyzna w garniturze wzbudza o wiele większe zaufanie niż facet z irokezem na głowie. Pomimo tego, że żadnego z nich nie znasz, dokonujesz wstępnej preselekcji w oparciu o pierwsze wrażenie, które jest w większości wykreowane przez wygląd, mowę ciała, zachowanie. Niestety, to tylko iluzja. Tak naprawdę facet z irokezem może mieć ukończony doktorat z ekonomii na najlepszej uczelni w Polsce, a jego wygląd potwierdza specyficzny styl bycia, a gość w garniturze może nie mieć nawet matury i wraca po prostu z rozmowy kwalifikacyjnej.

Iluzje, którym podlegamy są tak przekonywujące, że ciężko w nie nie wierzyć. Ok, ale przejdźmy do sedna. Przez dwa miesiące intensywnego poszukiwania pracy odbyłem kilkanaście rozmów kwalifikacyjnych. Z każdą rozmową starałem się odpowiedzieć sobie na pytanie: Co robię dobrze? Co robię źle? Co można poprawić? Co muszę zrobić, żeby odnieść na tym etapie sukces?

Zadając sobie powyższe pytania doszedłem do kilku ważnych wniosków, które pomogły mi podczas kolejnych rozmów rekrutacyjnych. Uczestniczenie w rozmowach o pracę to nic innego jak pewna umiejętność, a każdą umiejętność można trenować. Im częściej na takie rozmowy chodzisz, tym lepszy w tym jesteś. Stres na dwudziestej którejś rozmowie jest zdecydowanie mniejszy niż na pierwszej czy drugiej w życiu, a jak wiadomo – stres nam nie pomaga.

Uczestnicz w rozmowach kiedy tylko to możliwe. Akceptuj każde zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, żeby nauczyć się sprawnie zarządzać tym procesem.

Moje rady i spostrzeżenia odnośnie rozmowy kwalifikacyjnej:

Bądź pewny tego co mówisz. Zachowaj spójność. Niech Twoja pewność siebie wynika z wysokiego poziomu kompetencji.
Jest cienka pomiędzy pewnością siebie a byciem zbyt pewnym siebie. Pomimo tego, iż osoba rekrutująca może w ogóle nie mieć pojęcia na temat skomplikowanych zagadnień, które właśnie poruszasz, to jednak to od tej osoby zależy czy przejdziesz dalej czy też nie. Moim zdaniem zachowywanie się jak osoba, która ‘pozjadała wszystkie rozumy’ nie jest najlepszym wyjściem. Po raz kolejny – wyczucie.

Odpowiadaj konkretnie na pytania. Zarówno mówienie za mało jak i mówienie za dużo może szkodzić. Konieczne jest znalezienie swoistego złotego środka, aczkolwiek moim zdaniem lepiej jest powiedzieć za mało niż za dużo. Jeżeli odpowiedź będzie za krótka i osoba rekrutująca zechce dowiedzieć się czegoś więcej – zada Ci konkretniejsze pytanie. Mówiąc za dużo możesz powiedzieć coś, czego z perspektywy czasu będziesz mógł żałować.

Nie prowadź monologu. To ma być ROZMOWA. Nawiązując do poprzedniego punktu staraj się nie wygłaszać przemowy pt: „Jakim ja to nie będę idealnym pracownikiem”. To dlaczego warto Cię zatrudnić argumentuj w konkretnych pytaniach.

‚Klucz do rozmowy’. Pytając osobę rekrutującą „Jak wygląda profil idealnego kandydata?” Usłyszysz informację na których warto się skupić podczas rozmowy a co może być w ogóle nieistotne. Korzystaj z tego, dopasowując swoją kandydaturę maksymalnie pod konkretne stanowisko.

Mów to co może zainteresować osobę rekrutującą. Jeżeli masz w swoim doświadczeniu kilkanaście firm z najróżniejszych branż na wszelkich możliwych stanowiskach, nie opowiadaj o wszystkim. Skup się na omówieniu doświadczenia, umiejętności i wiedzy, która przyda się na stanowisko na które aktualnie rekrutujesz.

Styl prowadzenia rozmowy dostosuj do osoby rekrutującej. Rozmowy w których było dane mi uczestniczyć były naprawdę różne. Czasem były to ściśle formalne, bardzo konkretne i krótkie spotkania na których to sprowadzenie rozmowy na luźniejsze tory było by ogromnym nietaktem. Zdarzały się jednak firmy, które starały się przeprowadzić rozmowę w możliwie jak najluźniejszej formie na których to można by się było poczuć bardzo swobodnie. Wszystko zależy od polityki firmy.

Nie bój się pytać. Jeżeli coś jest niejasne bądź odpowiedź nie jest dla Ciebie satysfakcjonująca – pytaj. Nie dopuszczaj do sytuacji w której to mówisz kwotę zarobków i nie wiesz czy jest to kwota brutto czy netto, bo obróci się to przeciwko Tobie.

Nie kłam! Bardzo częsta przypadłość na rozmowie kwalifikacyjnej, która niestety nie zbuduje zaufania pomiędzy Tobą a firmą. Lepiej się szczerze przyznać, że jeszcze w pełni nie opanowałeś danego materiału, ale zadeklarować, że nadrobisz to na okresie próbnym niż oszukać, zawyżając swoje kwalifikacje.

Bądź asertywny. Współpraca pomiędzy pracodawcą a pracownikiem to relacja na równych, prostych zasadach. Ty otrzymujesz zapłatę a wykonaną pracę. Nie ma tu słabszego, ani silniejszego. Ty potrzebujesz firmy, firma potrzebuje Ciebie. Nie doprowadź do sytuacji w której to zdominujesz osobę przeprowadzającą rozmowę tym jakim Ty to nie jesteś idealnym kandydatem, ale też nie pozwalaj sobie wchodzić na głowę zaniżając o 40% swoje oczekiwania finansowe.

CDN

KategorieBez kategoriiTagi

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Ciekawy artykuł i dobre rady, a może coś na temat jak zwiększyć swoje szanse, aby dotrzeć na upragnioną rozmowę kwalifikacyjną?

    • Motywacja blog

      Napisałem niedawno dość obszerny artykuł o pisaniu CV – to jest filar. O czym chciałabyś jeszcze przeczytać? 🙂