Jak uwieść faceta?

W ostatnich latach temat uwodzenia i podrywania jest bardzo popularny. Przeglądając materiały wyszukane poprzez Google zauważyłem, że są to rady głównie dla facetów. Najwyraźniej największe problemy z podrywaniem mają faceci. A co z biednymi kobietami? Najwyraźniej nikt nie chciał wcześniej podjąć tego tematu, więc oto jestem. Chodzący poradnik podrywania dla kobiet w pigułce. 🙂 A tak na serio to, z racji tego, że jestem facetem chętnie podzielę się swoim spojrzeniem na zagadnienie podrywania przez kobiety.

Na początek zimny prysznic

Bardzo wiele kobiet, które mają za sobą spore doświadczenie w relacjach damsko-męskich twierdzi, że mogą mieć każdego faceta. Szczególnie te co bardziej atrakcyjne, wydające 1/3 swojej wypłaty by być piękną sądzą, że nie ma faceta nie do zdobycia. Cóż.. Być może kiedy zakładasz konto na portalu społecznościowym lub idziesz do klubu gdzie faceci kleją się do Ciebie jakbyś była miss universum. Tylko co z tego? Z obserwacji tych oto końskich zalotów zauważyłem, że zdecydowana większość kolesi, którzy zagadują do kobiet przez internet/w klubie zostaje zlewana z automatu.

Najprawdopodobniej przez ilość zagadujących Cię facetów zyskujesz pewność co do tego, że faceci są łatwi do zdobycia i każdy może być Twój. Niestety. Tak samo jak żaden mężczyzna nie może mieć każdej kobiety, tak i żadna kobieta nie może mieć każdego mężczyzny.

Możesz być najpiękniejszą kobietą na świecie, ale być może ten akurat facet, który Cię intryguje lubi grube i brzydkie dziewczyny. To dość nielogiczne, ale różne ludzie mają gusty i trzeba do uszanować. Piszę to dlatego, ponieważ jest sporo kobiet, które z racji powodzenia u facetów są zbyt pewne siebie. W momencie kiedy trafiają na osobnika, który im się spodobał – lecz bez wzajemności – widzę liczne wpisy na facebooku, żeby wystrzelać wszystkich facetów jak kaczki.

Rola kobiety w podrywaniu (w szczególności w Polsce) ogranicza się do tego, że po prostu jest. To facet podchodzi do Ciebie w klubie, zagaduje na ulicy, zaprasza na kolację czy do kina. W krajach zachodnich kobiety nie widzą przeszkód by zagadywać facetów np. w metrze. Czy jest to fajne czy też nie – kwestia sporna. Mi osobiście bardziej podoba się rola ‚myśliwego’, niż ‚ofiary’. To jednak nie stoi na przeszkodzie, żebyś to Ty była myśliwym – niektóre kobiety to lubią.

Co możesz zrobić, aby facet Cię zauważył?

Chyba ameryki tutaj nie odkryję, ale w zasadzie jedyne co możesz zrobić to dobrze wyglądać, dobrze się bawić(jeśli to klub) i wzbudzać pozytywne emocje. Tyle. Nie będę tutaj doradzał w jaki sposób powinny ubierać się kobiety, bo to bez sensu. Każdy ma inny gust i tak jak Tobie nie podoba się pewien typ facetów, tak facetom nie podoba się pewien typ kobiet. Life is brutal.

Co jednak w momencie kiedy pewien amator sobotnich imprez chwiejnym krokiem przysiada się do Ciebie w klubie i zaczyna swój 30minutowy monolog, czyli…

Jak spławić nachalnego gościa?

Gdybym stał obok Ciebie w klubie i zanudzał Cię swoimi opowieściami z życia wziętymi a Ty chciałabyś mnie spławić, masz na to kilka sposobów:

  • Zachowuj się jak księżniczka, pokazuj jaka jesteś fajna, traktuj kolesi jak śmieci, czerp wartość z tego, że obniżasz czyjąś wartość.
  • Pisz milion SMS’ów zachowując się przy tym jakbyś sprzedawała akcje na nowojorskiej giełdzie.
  • Stojąc ze swoją przyjaciółką, skupiaj się w 90% na przyjaciółce olewając kolesia.
  • Cały czas przytakuj nie miej swojego zdania i ze wszystkim się zgadzaj.
  • Musisz mieć ponurą minę jakbyś była na pogrzebie – w końcu jesteś w klubie, tu się nie można dobrze bawić, nie?
  • „yhym” „aha” „ok”

Co zrobić, żeby wziął ode mnie numer telefonu i zaprosił mnie na randkę?

  • Słuchaj go. Każdy lubi jak się go słucha. Faceci też. Mężczyźni zazwyczaj wolą rozmawiać na inne tematy niż kobiety co często jest odbierane jako zanudzanie. No cóż, w zasadzie tak mamy zakodowane w głowie. My mamy być ochronnym ramieniem dla kobiety, dlatego też zagadnienia pracy, kariery, pieniędzy czy samochodów są dla nas ważne. Kobiety mogą nudzić się niemiłosiernie podczas słuchania wykładu nt. pracy, ale wydaje mi się, że poza odsetkiem gości, którzy po prostu się chwalą zdecydowana reszta mężczyzn chce pokazać kobiecie: „Jestem odpowiedzialnym, pracującym, normalnym gościem. Przy mnie możesz czuć się bezpieczna.”
  • Pozwól mu się dotykać. Nie odbierz mnie źle – chodzi tutaj o normalny, aseksualny dotyk. Jeżeli chce złapać Cię za rękę, chce odgarnąć Ci włosy, dotknąć Twojej twarzy – nie bój się. Raczej Cię nie zgwałci.
  • Bądź ciekawa jego osoby. Skoro Cię intryguje, dlaczego nie zadasz mu pytań odnośnie tego co robi w życiu, dlaczego dziś jest akurat tutaj.
  • Kontakt wzrokowy. Nie bój patrzeć mu się w oczy, ponieważ dłuższy kontakt wzrokowy sygnalizuje zainteresowanie. Tak samo w tańcu. Nic nie demotywuje mnie bardziej niż wbite w ziemie spojrzenie kobiety. Zastanawiam się wtedy WTF? Jest tu na siłę, czy jest nieśmiała?

Jak dla mnie to chyba tyle. Miłe Panie, faceci trudni w obsłudze nie są, także kwestia wprawy i z pewnością mężczyźni waszych marzeń zaczną prosić was o numery. 🙂

Wszelkie porady sercowo-miłosne można zostawiać również w komentarzu, niechaj korzysta kto może. 🙂

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Generalnie, uważam, że to co napisałeś jest mało praktyczne… Jako reprezentantka płci pięknej śmiem zauważyć taką drobną rzecz,mianowicie: niezależnie czy ja ubiorę się w złote szaty, czy będę „pozytywnie nastawiona ” itp, itd o czym wspominałeś we wpisie- nie mam pewności, że on akurat się mną zainteresuje. Facet to facet. Co do spławiania: ok, te wszystkie triki są jak najbardziej skuteczne, aczkolwiek zawsze trafi się koleś, który niekoniecznie dobrze zrozumie prosty przekaz ustny „nie chce mi się z Tobą gadać” i wywoła to u niego efekt odwrotny -jeszcze bardziej będzie zawracał nam głowę i męczył swoją”cudowną osobą”. Moim zdaniem, nie ma sensu podrywać faceta, który ani trochę nie wyraża nami zainteresowania. Prawda jest taka, że faceci są nieco pokręceni i zazwyczaj gdy zauważą, że panna się nimi interesuje udają fajniejszych niż są w rzeczywistości tym samym olewają ją- bo jest ” łatwym łupem”… Zatem najlepszą metodą na poderwanie faceta jest zaintrygowanie go- po prostu (i to działa w dwie strony)- jeśli się nie zainteresuje i nie zacznie nas podrywać, nie ma co się silić, bo czym bardziej się starasz tym masz mniejsze szanse na sukces- taka męska psychika… Aaa-mam jeszcze jedną radę( nawet bardzo skuteczną): „zostań jego przyjaciółką”-a przynajmniej niech ona tak myśli-, słuchaj go, wspieraj, mów mu, że jest mądry, silny, że da sobie rade, a za jakiś czas stwierdzi, że Cię kocha…-potwierdzone na licznych przypadkach… i sama też się pod tym podpisuję:) Pozdrawiam.

  • sas
  • Widzę, że wpis został napisany ze szczyptą humoru, czego często brakuje. Jako przedstawiciel płci brzydkiej nie będę może pisał o metodach „spławiania”, ponieważ jak wiadomo- żaden z nas tego nie lubi. Po co więc dawać kobietom gotowe metody, skoro i tak mają spory zasób metod 🙂 .

  • Anna

    Trafiłam tu przypadkiem i zamiast oglądać film na który czekałam- zaczytałam się, w to co piszesz Michał. Film już w połowie 😛 Zamiast kolejnej powtórki w tv- blog. Miło się to czyta. Dziękuję 😀 Idę spać z uśmiechem 😉

  • Porady.mobi

    Bardzo ciekawy artykuł na ten temat można znaleźć na http://porady.mobi/jak-motywowac-mezczyzne/

    Jest tam bardzo logicznie wyjaśnione w jaki sposób można skutecznie zmotywować faceta :).

  • Ola

    Uwiedzenie faceta, nie jest łatwą sprawą. Jak za bardzo naciskamy to może się wystraszyć, natomiast jak będziemy udawać nie do zdobycia to sobie da spokój.
    Jeszcze bardziej trudniej jest zmotywować faceta który jest leniwy albo za skromny, czy bojaźliwy. Czytałam o motywowaniu na ciekawym blogu, który podaje w nicku.

  • Aguś1423

    Jeżeli facet mówi że wszystkiego mu się odechciewa, co mam zrobić żeby dalej mu na mnie zależało i dalej chciał być ze mną?