Jak wyznaczać sobie cele?

Na temat wyznaczania celów jak i ich realizacji zostało napisanych setki publikacji. Pomimo tego, że wiele się o tym mówi, dużo osób nie potrafi skutecznie wyznaczać celów, ponieważ często w książkach jest mało konkretów albo czytelnicy najzwyczajniej odpuszczają sobie wypełnianie gotowych formularzy dotyczących wyznaczania celów. Dzisiaj postaram się to zmienić i przedstawić wam konkretną formułę wyznaczania celów, która dla mnie działa bardzo dobrze. Zastanawiałem się jaką formę wpisu obrać i doszedłem do wniosku, że artykuł ten napiszę możliwie najprostszym językiem, tak aby każdy kto jest zainteresowany mógł zrozumieć ideę.

Podstawy dotyczące wyznaczania celów:

Najważniejszą zasadą odnośnie wyznaczania celów jest zasada SMART. Ustalając jakiś cel musimy pamiętać zatem żeby był:

  • Prosty – czyli zrozumiały dla Ciebie.
  • Mierzalny – cel, który planujesz musi dać się zmierzyć. Zarobki w złotych lub innej walucie a wagę w kilogramach.
  • Osiągalny – pomimo tego, że sky is the limit, postaraj się ustalać osiągalne i realne cele.
  • Określony w czasie – cel, który nie ma określonego deadline’u jest kiepskim celem. Nasz umysł zachowuje się zupełnie inaczej w momencie kiedy znamy konkretne ramy czasowe.

Przykład źle wyznaczonego celu: Zrzucę kilka kilogramów.
Przykład dobrze wyznaczonego celu: Do 28.02.2013 schudnę 5kg (konkretna dieta + plan treningowy na siłowni)

Przykład źle wyznaczonego celu: Zarobię kilka tysięcy złotych.
Przykład dobrze wyznaczonego celu: Do 31.032013 roku zarobię 10.000zł z projektu X.

Przykład źle wyznaczonego celu: Nauczę się angielskiego.
Przykład dobrze wyznaczonego celu: Do kwietnia 2013 będę potrafił rozmawiać w języku angielskim w stopniu komunikatywnym (pytanie o drogę, godzinę, podstawowe rozmówki)

Tak jak sam widzisz, drogi/-a czytelniku/czytelniczko skonkretyzowanie celów jest niesłychanie ważne, ponieważ zbyt ogólne cele można interpretować na różne sposoby. Im bardziej szczegółowy jest cel, tym większe prawdopodobieństwo, że go osiągniesz.

Cele krótkoterminowe vs długoterminowe

Wiele osób mówi, że cele długoterminowe są niesłychanie ważne. Ja na podstawie swoich doświadczeń dochodzę do wniosku, że cele długoterminowe (powyżej 5 lat) są nieefektywne i zaniechałem sobie wyznaczania takich celów. Moje życie zmienia się tak dynamicznie, że to co było moim marzeniem jeszcze kilka lat temu, dziś jest dla mnie zupełnie nieatrakcyjne. Powiesz: „Nie jesteś konsekwentny, nie realizujesz swoich celów” – lecz nie jest to wynik niekonsekwencji, a spójności z samym sobą. Powiedz mi, po co realizować cele, które nie są dla Ciebie w ogóle motywujące?

Moim zdaniem najsensowniej wyznaczać sobie cele, które dotyczą najbliższego okresu –  następnego miesiąca, kwartału, bieżącego roku. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie rok, to długi okres czasu. Czytając dużo książek, rozmawiając z różnymi ludźmi, odwiedzając różne kraje śmiało stwierdzam, że przez rok moje myślenie może bardzo ewoluować, a co za tym idzie – być może zmienią się moje cele i priorytety.

10 lat to bardzo dużo czasu i nie jestem w stanie w żaden sposób oszacować tego co będzie dla mnie ważne za dekadę. Może będę miał żonę, może nie. Może będę miał dzieci, może nie. Może uzmysłowię sobie, że życie w XXI wiecznej kulturze nie jest dla mnie i wyemigruję do wschodniej Azji by w świątyni buddyjskiej oddawać się całkowicie medytacji? Tego nie wiem. I nie chcę sobie narzucać sztucznych celów długoterminowych, bo w żaden sposób mnie to nie przekonuje.

Życiowa misja

O wiele lepszym rozwiązaniem jak dla mnie jest wyznaczenie sobie życiowej misji. Mantry, która kształtuje Twoje życie i nadaje mu jakiś wyższy cel. Dla niektórych będzie to życie zgodnie z samym sobą, dla innych zarabianie pieniędzy, dla jeszcze innych pomoc biednym dzieciom w Afryce. Misja jest kierunkiem, który obierasz w życiu, a cele krótko- i średnioterminowe mają za zadanie sprawić, byś trzymał odpowiedni kurs.

  • Po co żyjesz na tym świecie?
  • Co jest dla Ciebie najważniejsze?
  • Z czego chciałbyś najbardziej dumny na łożu śmierci?
  • Co chcesz zostawić po sobie, kiedy odejdziesz już z tego świata?

To bardzo ważne pytania na które warto sobie odpowiedzieć, ponieważ budują ważne przekonania, które będą budować rdzeń Twojej życiowej misji.

Ogranicz się do kilku celów

Chyba każdy kto wyznaczał sobie chociaż raz w życiu cele zrobił podstawowy błąd – wyznaczył ich za dużo. Pamiętam swoją pierwszą kartkę z zapisanymi celami. Widniało na niej ponad 20 celów, które de facto – patrząc z perspektywy czasu – były jedynie pobożnymi życzeniami. Z energią wkładaną w realizację jakiegoś celu jest trochę jak ze światłem słonecznym. Kiedy jest rozproszone, może co najwyżej ogrzać podstawowe formy życia na ziemi, jednak w momencie skupienia promieni słonecznych na jednym punkcie za pomocą szkła powiększającego – niepozorne promienie słońca mogą wypalić dziurę.

Kiedy narzucasz sobie zbyt dużo zadań, próbujesz prowadzić kilkanaście spraw na raz, z reguły nie wykonasz zadania tak dobrze jak zrobiłbyś to, gdybyś skupił się tylko na jednym ewentualnie dwóch, trzech zadaniach na raz. Dobrym rozwiązaniem jest wypisanie jak największej ilości celów, lecz skupienie się tylko na kilku z nich. Pozostałe niech stanowią dla Ciebie formę przypomnienia, tak abyś w momencie realizacji poprzednich celów nie zapomniał o tym co należy zrobić później. Gruba, wyraźna kreska niech oddziela Twoje zadania na których obecnie się skupiasz, a pozostałe cele niech czekają na ukończenie poprzednich.

Twórz raporty, kontroluj sam siebie

Nie bez powodu każda szanująca się firma kładzie spory nacisk na raportowanie działań swoich pracowników. Wizja zdania raportu czy skontrolowania przez inną osobę jest dla ludzi dobrą motywacją, a co za tym idzie, zadania podejmowane z myślą o kontroli przez inną osobę są wykonywane lepiej, aniżeli te bez potrzeby zdania raportu. Proponuję, abyś wdrożył ten świetny, a zarazem prosty mechanizm do swojego życia prywatnego i w banalny sposób kontrolował swoje działania.

Case study: 5 kg do 28.02.2013 (dieta + siłownia)

Ustalając konkretny plan treningowy i konkretną dietę możesz przygotować sobie fajną checklistę, dzięki której w prosty sposób będziesz sumiennie kontrolował swoje postępy. Taką kartkę warto umieścić na lodówce, aby przed każdorazową pokusą sięgnięcia po coś słodkiego spojrzeć na proces swoich działań.

Weź kartkę, podziel ją na kilka kolumn. W przypadku odchudzania nazwij kolumny: Dieta i siłownia (proponuję dodać więcej, ja Ci daję tylko przykład). W wierszach umieść daty począwszy od dnia dzisiejszego i wpisuj pod koniec dnia swoje osiągnięcia. Po tym jak wypełnisz całą kartkę zobaczysz jak wyglądał proces realizacji Twojego celu. Możesz w prosty sposób dać sobie fajny feedback i jeżeli nie udało Ci się osiągnąć określonego celu – spróbować ponownie wdrażając poprawki w życie.

Podsumowanie

Ustalanie celów jest bardzo ważne, lecz nie najważniejsze. Nawet najlepszy plan bowiem nie robi na nikim wrażenia, lecz jego wykonanie. Nie pozwól by proces realizacji Twojego celu skończył się na zapisaniu go na kartce. Pamiętaj:

Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć.

Powodzenia!

KategorieBez kategoriiTagi

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Ciekawy artykuł!

    “Jeśli nie ustalasz celów dla siebie, jesteś skazany na pracowanie przy osiąganiu celów kogoś innego.”

    Brian Tracy

  • Edyta

    Super 🙂

  • Kolejny świetny artykuł 🙂

    Podziwiam 🙂

  • Święte słowa to tak jak w powiedzeniu „mniej mówić a więcej robić”.

  • Ewa

    Aby móc wyznaczyć cele trzeba dokładnie wiedzieć , co się chce osiągnąć i właśnie to jest natrudniejsze

  • Napisałeś naprawdę dobry artykuł. Zgadzam się z tym, że wyznaczenie celu to dopiero początek. Nawet najlepiej określony cel może nic nie dać. Musimy jeszcze tak pokierować naszą emocjonalną częścią natury, aby zechciała go realizować. Musimy znaleźć takie odpowiedzi na pytanie „dlaczego”, które wzbudzą w nas tak silne pozytywne emocje, które sprawią, że ruszymy jak perszing z miejsca w kierunku ich realizacji.
    Bez tego nasze cele będą tylko „pobożnymi życzeniami”.
    Wystarczy zobaczyć jak wiele celów, które sobie wyznaczamy, nigdy nie będą zrealizowane.