Kiedy ostatni raz poczułeś, że naprawdę żyjesz?

Przychodzą takie dni, które z pozoru niczym się od siebie nie różnią. Wstajesz o 7:00 rano po to by zjeść to samo śniadanie, które w zasadzie spożywasz w taki sam sposób od kilku miesięcy. Wchodzisz pod prysznic, odkręcasz z precyzją zegarmistrza dwa kurki z wodą, ponieważ nauczyłeś się w jaki sposób to robić, żeby woda nie była ani za zimna, ani za ciepła. Ubierasz się, myjesz zęby, wychodzisz. Czasem masz wrażenie, że Twoje życie jest idealną kopią tego co się działo wczoraj, a jedyne co się zmienia to dni tygodnia.

Żyjesz, czy jesteś uśpiony?

Zatrzymaj się proszę na chwilę. Oderwij wzrok od Facebooka, telefonu czy od innych rozpraszaczy, które kuszą Cię, abyś to właśnie na nich skupił swe spojrzenie. Zapytaj siebie – czy ja na prawdę żyję? Czy czuję się obecny, tu i teraz? Czy czuję każdą komórką swojego ciała, ten przepiękny dar jakim jest dar życia? Czy nie poświęcam się zbytnio sprawom, które nigdy się nie wydarzą lub wręcz przeciwnie – wydarzyły się dawno temu i nie mam na nie wpływu?

Kiedy ostatni raz powiedziałeś najbliższej Ci osobie, że ją kochasz? Kiedy ostatni raz sprawiłeś swojej bliskiej osobie spontaniczną przyjemność? Kiedy ostatnio raz uśmiechałeś się do siebie w sercu i powiedziałeś: „Dziękuję. Dziękuję stwórcy za to, że żyję. Że oddycham. Że mam pracę. Że jestem zdrowy. Kocham Cię życie!”

Kiedy ostatni raz podarowałeś uśmiech drugiej osobie, nie dlatego, że wymaga tego kultura czy etyka biznesu, lecz czułeś to w głębi swego serca?

Ile razy skupiasz się na rzeczach nieistotnych, takich jak opinia innych ludzi? Jak często chcesz się komuś przypodobać, zapominając o najważniejszej kwestii – Twoim szczęściu. Ile razy robisz rzeczy, których nienawidzisz, nie chcesz, nie lubisz, tylko po to, żeby uzyskać jakieś korzyści? Gdzie podziała się dziecięca radość z życia i cieszenia się z tak błahych rzeczy jak uśmiech drugiego człowieka czy mydlana bańka swobodnie unosząca się na wietrze?

Czy siedząc teraz w swoim wygodnym fotelu, czujesz, że żyjesz? Wsłuchaj się w swoje wnętrze. Usłysz serce, które bije dla Ciebie nieustannie od pierwszej godziny Twojego życia na tej planecie. Codziennie, każdego dnia przepompowuje dla Ciebie 7200 litrów życiodajnej cieczy – krwi, bijąc wyznacza Ci indywidualny rytm – rytm życia.

Czy nadal uważasz, że nie czujesz swojego istnienia?

Spójrz na siebie. Popatrz na swoje dłonie. Zdaj sobie sprawę, że naskórek codziennie ulega złuszczeniu i w konsekwencji czego, codziennie komórki skórne odbudowując się tworzą nową, lepszą wersję Ciebie.

Jesteś wielki, wiesz o tym?

Z dnia na dzień jesteś coraz mądrzejszy. Czasem przejmujesz się nieistotnymi rzeczami, popełniasz błędy, zawstydzasz się, przejęzyczasz, przewrócisz na śliskim chodniku, stresujesz, czy przestraszysz czegoś w ciemnym zaułku. To takie normalne. Ludzkie. Często wpadamy w obsesyjną manię bycia najlepszym, najważniejszym, pierwszym, tak by dobiec tak dobrze jak się da na metę, metę życia. Nie zmienia to jednak faktu, że jesteśmy tylko ludźmi i ilekroć podejmiesz się nowego wyzwania, istnieje spora szansa, że popełnisz błąd.

Popełniasz błędy od małego dziecka i dzięki temu zdobywasz mądrość. Upadasz, podnosisz się, strzepujesz z kurzu i idziesz dalej. Twoja wytrwałość w osiągnięciu celu jest niczym diament, jesteś w stanie rozbić najcięższy problem, bo wiesz, że jesteś od niego silniejszy.

Jesteś człowiekiem. Pięknem istnienia. Darem życia, który w połączeniu z kobietą/mężczyzną, możesz przekazać dalej. Wszystko co masz w sobie jest idealne, bo oryginalne. Posiadasz unikalny zestaw genów zapisany w Twoim indywidualnym DNA. Posiadasz swój umysł, który wypełniony jest Twoimi własnymi myślami. Posiadasz swoje określone preferencje pod kątem gustów muzycznych, kulinarnych, sportowych i to czyni Cię tym, kim jesteś. Doceń to. Spójrz na siebie i zobacz jak wspaniały jesteś.

Wycisz się. Poczuj magiczną atmosferę zmroku, przygaś światło w swoim pokoju i posłuchaj wspaniałej muzyki, którą poniżej Ci proponuję. Zamknij oczy, delektuj się każdym z dźwięków. Popłyń w najgłębsze zakamarki swojej osobowości i poczuj magię istnienia.. 🙂

[iframe width=”560″ height=”315″ src=”//www.youtube.com/embed/gLPKzDo1iO4″ frameborder=”0″ allowfullscreen]

 

[iframe width=”560″ height=”315″ src=”//www.youtube.com/embed/GxtAJw7PV6s” frameborder=”0″ allowfullscreen]

 

 

KategorieBez kategorii

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Natalia

    Świetny artykuł! A na dopełnienie polecam wybrać się do pewnego miejsca…
    http://thequietplaceproject.com/thequietplace/pl

    pozdrawiam! 🙂

  • AsiA

    Zachwyca mnie Twoja wrażliwość…

    • Michał Flisiuk

      Dziękuję. 😉

  • Michał

    W drugim akapicie jest błąd. „Naprawdę” pisze się razem ;>

    • Michał Flisiuk

      Dziękuję. Grammar nazi widzę w pogotowiu. 😀

  • Piękny post !

    • Michał Flisiuk

      Dziękuję. 😉

  • Angelika

    Łał ! Dzięki temu postowi sama zastanowiłam się na momentem w którym poczułam, że żyję 😉 I wiem, że to było rozkręcenie mojego biznesu z dzięki wielkie za taki mały come back w czasie 😉

  • GO!Ski

    Idealny wpis! To co dotyka ludzi każdego dnia i to co nie zauważone może sprawić, że dużo nas ominie… – RUTYNA i brak wrażliwości;)

  • Joanna

    Pięknie napisane. Daje do myślenia.. 🙂

  • Margo

    Chwilo trwaj… jesteś piękna…!