Nigdy nie przestawaj pytać. Potęga ciekawości.

Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć. A. Einstein

Odkąd pamiętam, zawsze byłem ciekawy wszystkiego co mnie otacza. Ludzie, maszyny, świat, przyroda… Z opowieści mojej mamy wynika, że przez całe swoje dzieciństwo, nigdy nie przestawałem pytać nawet o najbardziej abstrakcyjne rzeczy takie jak „Gdzie chowa się światło gdy zamyka się lodówkę?”. Przyznaję, moja mama miała o wiele cięższą „pracę” niż niejedna kobieta pracująca fizycznie, ponieważ miała upierdliwego syna, który zasypywał ją milionem pytań. Co to jest? A po co? A skąd to? A dlaczego? A kiedy i kto? Całe szczęście moi rodzice nie wylądowali przeze mnie w wariatkowie i udało im się odchować syna, który z czasem zaczął zadawać coraz mniej pytań, ponieważ pewnego pięknego dnia otrzymał stały dostęp do Internetu, gdzie odpowiedzialność za odpowiadanie pytań przejęła wyszukiwarka Google.

Ważne jest wychowanie, ale to nie wszystko

Z perspektywy czasu widzę, że moja nieposkromiona ciekawość świata, która okazuje się nie mieć końca jest przede wszystkim zasługą moich kochanych rodziców. Rodzice przyzwyczaili mnie do tego, że dostaję odpowiedź na każde pytanie, a było ich na prawdę mnóstwo. Mój tata potrafił mnie zainteresować nawet takimi rzeczami jak prąd elektryczny lub budowa silnika spalinowego. Ten głód ciekawostek został do dziś i zgłębiam dosłownie wszystko co wydaje mi się interesujące.

Spróbować windsurfingu? Czemu nie! Polecieć do Amsterdamu na kilka dni z kilkudziesięcioma euro w kieszeni? Czemu nie! Rozpętać dyskusję na studiach, kiedy cała aula patrzy właśnie na Ciebie? Czemu nie! Podejść do nieznajomej kobiety, bo Ci się spodobała? To wszystko zasługa ciekawości tego, co przyniesie dana konkretna czynność. Nie pozwól jej w sobie umrzeć.

Zauważyłem, że duża część osób nie potrafi zrozumieć kompletnie mojego toku myślenia. Być może jest to chore, że moim ulubionym gatunkiem filmów (poza gangsterskimi) są filmy dokumentalne, ale ciekawość poznania świata jest u mnie cholernie silna. Nie lubię oddawać decyzji w ręce specjalistów chyba, że sprawa jest na prawdę poważna. Przed każdym pójściem do lekarza czytam w Internecie co mi może być, jakie leki mogą mi pomóc, jak naturalnymi sposobami mogę się pozbyć problemu. Nawet na głupią wizytę do lekarza przychodzę przygotowany, niejednokrotnie tylko po to by utwierdzić się w swoim własnym przekonaniu i otrzymać receptę.

Wszystko co mnie otacza jest CIEKAWE!

Pamiętam kiedy przyjechałem do Warszawy, mieszkałem dość daleko od swojej szkoły (jakies 40 minut jazdy tramwajem) i kiedy nie miałem pod ręki żadnej książki, starałem się zrozumieć, jak logistycznie działają wszystkie światła ustawione po drodze przez te kilkanaście przystanków. Sprawa podobała mi się do takiego stopnia, że potrafiłem oszacować z niemalże 100% prawdopodobieństwem za ile sekund zapali się zielone światło, kiedy przejdą piesi, a kiedy zapali się strzałka w lewo. Było to dla mnie tak fascynujące zajęcie, że z czasem przerodziło się w nawyk i… tak już zostało. Znam wszystkie światła w swojej okolicy, wchodzę kilka sekund wcześniej na ulicę, bo wiem, że nikt nie przejedzie, ponieważ u tych z naprzeciwka pali się czerwone światło a u mnie za sekundę zaświeci się zielone. Pewnie skończy się to kiedyś potrąceniem przez autobus lub ciężarówkę, ale jak na razie zabawa mi się podoba.

Pytania dają odpowiedzi, odpowiedzi motywują do działania

Jeśli jesteś ciekaw świata, świat pokaże Ci swoje prawdziwe oblicze. Gdybym nie był ciekawską osobą, w życiu nie założyłbym tego bloga, bo i po co? Nie interesowałoby mnie to, żeby napisać pierwszą notkę, uczestniczyć w pierwszym seminarium czy też zwiedzić pół Europy. Kiedy człowiek nie potrafi rozbudzić w sobie prawdziwej ciekawości poznania świata, jego życie staje się rutynowe, a kreatywność umiera śmiercią naturalną. Cały proces rozwoju kreatywności opiera się przede wszystkim na zadawaniu odpowiednich pytań. Jasne, są takie dni, kiedy usiądę do komputera i doskonale wiem co napisać jako notkę na bloga. Takie powiewy twórczej weny się zdarzają i byłoby wspaniale gdyby były zawsze – ale tak niestety nie jest. Na szczęście, kreatywność można w sobie rozbudzać za pomocą zadawania odpowiednich pytań.

Większość rzeczy, których używamy w życiu codziennym jest owocem ogromnej ciekawości wynalazców. Uwierz mi, że żadnemu z nich nie chciałoby się podejmować trudu opracowania jakiejś innowacji gdyby ich to nie ciekawiło. Namnażanie pytań w swojej głowie zmusza do uzyskania odpowiedzi, to kreuje niekończący się proces rozwoju świata. Co się stanie jeśli do X dodam Y? Co się stanie jeśli podłącze to do prądu? Co jeśli odejmę kilka elementów?

Każdy z nas jest swojego rodzaju wynalazcą. Wszyscy mamy potencjał do tworzenia, lecz nie każdy go wykorzystuje.

Bądź ciekawy świata, nigdy nie przestawaj pytać. Kluczem do kreatywności jest ciągłe zadawanie odpowiednich pytań, tak jak napisałem w cytacie na początku artykułu.

 

KategorieBez kategoriiTagi

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • Masz świetne przekonanie odnośnie świata – tak pozytywne oczekiwania wobec otoczenia tworzą nieskończony proces nauki, a jak wiadomo nauka to zabawa 😉

    Jest tak jak mówisz – każdy ma potencjał do tworzenia. W czwartek, na szkoleniu, Brian Tracy porównał kreatywność do słodzonej herbaty. Wsypując cukier do kubka z herbatą sprawisz, że cukier znajdzie się na dnie, ale herbata nadal będzie gorzka. Jak sprawić, aby przestała mieć taki smak? Wystarczy pomieszać! Zagadka sama w sobie prosi o odrobinę kreatywności! 😉

    Nauka wymaga kreatywności, a kreatywność może przerodzić się w naukę!

    Pozdrawiam, Raimeyuu.

  • Luke

    Czytając ten artykuł przypomniały mi się słowa Steva Jobs’a by pozostać zawsze głodnym i głupim

    • Michał Flisiuk

      Dokładnie, Steve Jobs miał podobny „głód ciekawości”. Czytając jego biografię znalazłem sporo odniesień co do swojej osoby. 🙂

  • Zauważyłem, że niestety wiele osób boi się pytać. Ja zawsze pytałem, bo byłem ciekawy. Wiedziałem, że jeśli nie zapytam, to się nie dowiem. A jeśli się nie dowiem, to nie ruszę z miejsca, nie pójdę do przodu. Zdecydowanie zgadzam się z opinia autora, że bez ciekawości umiera nasza kreatywność. Stajemy , a nawet cofamy się w rozwoju intelektualnym. Bo wszystko galopuje do przodu. To co jeszcze wczoraj było takie, dzisiaj jest już inne. Musimy to poznać, żeby być na bieżąco.

  • Wbrew pozorom im człowiek więcej wie, tym więcej narasta pytań co? dlaczego? jak? Jednak z pewnej perspektywy czasu mogę zauważyć, że nie jest to w żadnym przypadku czymś negatywnym. Wręcz przeciwnie im więcej zdobywamy wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie tym większa narasta ciekawość i chcemy więcej i więcej, a kiedy zaczniemy rozumieć odpowiedzi na pewne pytania, potrafimy lepiej je wykorzystać.

  • Przemysław

    Świetny artykuł! Niestety, wielu ludzi nie ma zainteresowań. Tym czasem wiedza jest jak wyspa – im większa, tym dłuższą linią brzegową styka się z niewiedzą. Dlatego, jak ktoś jest ciekawy świata, to nigdy się nie znudzi.
    Pozdrawiam.