Odkryj codzienność i rutynę na nowo

Wykonując codziennie te same czynności zdecydowana większość działań automatyzuje się i robimy je bez użycia świadomości. Dobrym przykładem jest jazda samochodem. Kiedy pierwszy raz prowadziłeś/-aś auto wymagało to od Ciebie 100% skupienia, na tym co się dzieje w samochodzie i na drodze. Kiedy nacisnąć sprzęgło? Ile dodać gazu? Jaki obecnie mam wrzucony bieg? Kontrola lusterek, sprawdzenie czy są zapięte pasy. Z liczbą przejechanych kilometrów proces ten zupełnie się zautomatyzował, a my dzięki temu możemy skupić się na czymś innym jak chociażby na muzyce z radia, rozmową z pasażerem czy poddawaniu się wewnętrznej refleksji.

Podświadomość i działania podświadome

Z pewnością niewiele jest osób, u których każdy dzień wygląda inaczej. Generalnie nasze życie jest dość usystematyzowane a odpowiednie czynności mają charakter cykliczny jak np. codzienne chodzenie do pracy, wizyta na siłowni dwa razy w tygodniu czy piątkowe wypady na zakupy. Usystematyzowanie wszelkich czynności daje nam poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad tym co nam się w życiu przydarza. Z pewnością byłbyś/-byłabyś teraz w stanie „przewidzieć” co będziesz robić za tydzień o tej samej porze z bardzo dużą dokładnością. Im bardziej nasze życie ma charakter cykliczny, tym większe prawdopodobieństwo, że poczujemy, iż nasze życie przebiega rutynowo. Dzieje się tak dlatego, ponieważ większość działań wykonuje nasz podświadomy automat, a bodźcem do jakiegokolwiek rozwoju są świadome czynności takie jak np. nauka nowej umiejętności.

Robienie rzeczy nowych – niezbędny element rozwoju

Z naszą świadomością  jest trochę jak z mięśniem. Najczęściej w pełni świadomie zachowujemy się w obliczu nowych sytuacji, ponieważ nasza podświadomość nie posiada stosownego „oprogramowania” pozwalająca zautomatyzować dany proces. Jest to normalne i jest to jak najbardziej ludzki proces uczenia się. Dlatego też rzucanie sobie wyzwań, interesująca rozmowa z nowo poznaną osobą, ciekawa przeczytana książka, odwiedzenie nowego kraju, nauka nieznanego Ci wcześniej języka sprawia, że czujemy się o wiele bardziej skupieni i obecni tu i teraz.

Bądź świadomy – odkryj swój „przeciętny dzień” na nowo

Pomimo powtarzalności niektórych czynności, możesz swój przeciętny dzień odkryć na nowo. Zamiast jechać tramwajem do pracy, pojedź autobusem, wybierz inną trasę. Zamiast jeść sprawdzone dania, dziś spróbuj zjeść coś innego. W pracy – jeśli to możliwe, przesiądź się w inne miejsce, żeby zobaczyć czy przypadkiem w nowym miejscu nie będziesz wydajniejszy. Obserwuj ludzi i uśmiechaj się – każda z osób, którą widzisz, ma inny bagaż doświadczeń, inne umiejętności, inny zestaw genów wad czy zalet. Bądź ich ciekawy. Spróbuj dziś wysiąść dwa przystanki wcześniej niż zwykle i przejść się na piechotę. Obserwuj okolicę i wszystko co dzieje się wokół Ciebie. Wytęż każdy zmysł, żeby maksymalnie odczuć to co w danej chwili robisz. W takich chwilach potrafimy docenić to co naprawdę mamy, jednocześnie wyciszając swój dialog wewnętrzny co pozwala nam w pełni skupić się na danej chwili.

Szczęście bowiem to kwestia wyboru.

KategorieBez kategorii

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • To powszechnie wiadomo, że najlepiej działamy podczas kryzysu. W sytuacjach kryzysowych potrafimy być niezwykle kreatywni. Bo wtedy najczęściej nie mamy gotowego planu działania. Musimy go stworzyć, wyjść poza ramy.

    Twoje rady są niezwykle cenne. Wystarczy drobna z pozoru zmiana i… już. Zaczynamy postrzegać inne rzeczy i uczymy się nowości. To właśnie w nauce nowych rzeczy, umiejętności tkwi nasza siła. Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej.

  • Zgadzam się z twoim artykułem, a jeszcze to jak sobie powiesz przed snem, że jutro będzie cudowny dzień, który da ci wielką radość, spełni się 🙂

    Tak działa podświadomość, czyli umysł twórczy i to w nim tkwi cała moc naszego szczęścia i sukcesu.

    Pozdrawiam

  • Zgadzam się z tym, że fajnie jest dokonywać małych zmian w swoim życiu, gdzieś wyjść, poznać kogoś nowego i odpocząć od obowiązków w pracy czy w domu, bo dzięki temu można sprawić, że nasze życie jest pełniejsze. Z drugiej strony myślę też, że w niektórych obszarach naszego życia taka rutyna wcale nie jest czymś złym, a wręcz przeciwnie, bo pozwala uniknąć nam chaosu i trochę uporządkować nasze życie. Fajnie jest rutynowo codziennie zasiąść do wspólnie do stołu czy razem dzieckiem obejrzeć jego ulubioną bajkę.

  • Bardzo trafny artykuł. Sama u siebie obserwuję, że dużo lepiej (weselej) się czuję jeśli w ciągu tygodnia zdarzyło się coś niespodziewanego, albo zupełnie innego niż zwykle.

    Niesamowicie się cieszę, że już niedługo znowu będzie ciepło i będzie można zupełnie bez ryzyka zmoknięcia, czy uciapania się błotem chodzić do pracy, czy na uczelnie codziennie inną ścieżką w parku lub jeździć na rowerze wzdłuż Wisły co zawsze poprawia mi humor 🙂

  • Faktycznie ‚odkrywanie swojego codziennego dnia na nowo’ jest ciekawą zabawą i jakże cennym doświadczeniem. A jak któreś z tych nowych dróg nam się spodoba – możemy sprawić aby stały się nowym nawykiem i zastąpiły jakiś stary denerwujący nas?

  • Elzbieta

    Po prawie 45 latach pracy- doszłam do wniosku,że najważniejsze jest życie w zgodzie ze swoim sumieniem, marzeniami i szacunkiem inności innych ludzi.
    Każdy dzień należy zaplanować na sprawy b.ważne i pilne oraz zostawić czas na sprawy nieoczekiwane radosne i smutne.
    Ważny też jest czas na relaks – bo wypoczęte ciało i umysł daje nam naładowane akumulatory do dalszego działania.Wszystkim życzę takiego zrealizowania swoich marzeń jakiego ja dostąpiłam. A pracowałam z przerwami np. na drzemkę lub ruch do 2-giej w nocy a o 6-tej juz byłam na obrotach.

    • Michał Flisiuk

      Zachowanie balansu, umiaru i wypracowanie swojego złotego środka jest najważniejsze, prawda? 😉

  • Ela powiedziała bardzo ważną rzecz. praca to nie tylko pieniądze, to również część naszego życia. Jak to mówi jeden znajomy – to tylko praca. Nie ma sensu robić czegoś, z czym się nie zgadzamy, czegoś, czego nie lubimy. Działać w branży, która powoduje stres. I znowu do pracy….

    Co istotne – nie zawsze łatwo znaleźć to coś, co chcielibyśmy robić, czasami po jakimś czasie uznajemy – to nie to. Wbrew wszystkiemu należy jednak szukać, sprawdzać różne opcje lub po prostu zaufać sobie i nie uciekać na bok, bo tam lepiej płacą, do pracy jest bliżej, lub tak jest wygodniej. W dzisiejszych czasach raczej nie ma szans tak jak dawniej – rozpocząć pracę w wieku 18 lat i zakończyć ją przejściem na emeryturę. Trochę zmian pewnie będzie,warto jednak zawsze – jak pisze Ela – żyć w zgodzie ze sobą i własnymi marzeniami.