Przepis na udany urlop. 7 wskazówek.

W piątek wróciłem z urlopu wypoczynkowego, który trwał dwa tygodnie. Z uśmiechem na twarzy, bateriami naładowanymi w pełni postanowiłem podzielić się z Wami wskazówkami, dzięki którym Wasz urlop będzie o wiele lepszy niż siedzenie w pięciogwiazdkowym hotelu all inclusive.

Poznaj lokalnych ludzi. 
W dobie Internetu poznawanie nowych osób nigdy nie było prostsze. My, jako Polacy jesteśmy dość nieufnym narodem co widać doskonale na obrazkach ludzi zamkniętych w 5 – gwiazdkowych hotelach, raczących się drinkami z palemką na basenie. Trochę nie rozumiem osób, które pomimo tego, że są oddaleni od domu 1000 czy 2000km, zachowują się tak samo jak na osiedlu, w którym mieszkają. Hotel, TV, drink, czasem basen, koniec. Dzięki temu, że korzystam z idei Couchsurfingu udało mi się poznać naprawdę ciekawych ludzi z całego świata, którzy opowiadali mi o miejscu w którym żyją, kulturze w której się wychowali czy pomysłach na dalsze życie. Localsi pokażą Ci dobrą knajpę, gdzie zjesz lokalne danie, pub z fajną muzyką, miejsce, gdzie najchętniej spędzają czas z dala od turystów przewieszonych aparatami fotograficznymi.

Ogranicz telefon/Internet do absolutnego minimum.
Rozumiem, że w XXI wieku ciężko wytrzymać bez dostępu do Internetu, w szczególności kiedy jesteś związany z branżą IT. Nie oznacza to jednak, że musisz być ciągle online korzystając z hotelowego WiFi. O ile sprawdzenie poczty raz dziennie czy krótka rozmowa ze znajomym nie jest niczym złym o tyle ciągłe zawieszenie na telefonie/tablecie można śmiało zaliczyć o uzależnienie od Internetu. Doceń piękno trójwymiarowego życia, nie zaś piksele 5-calowego wyświetlacza telefonu.

Skup się na pięknych widokach, nie zaś na zrobieniu 1000 zdjęć.
Kiedyś na wyjazdach robiłem po 500 zdjęć, z czego i tak podobało mi się tylko kilka. Doszedłem do wniosku, że większości zdjęć i tak nigdy nie obejrzę więcej niż 1-2 kiedy pokaże owe zdjęcia znajomym. Zamiast oglądać piękne widoki przez wizjer aparatu, skup się na maksymalnym dostrzeżeniu szczegółów miejsca, które odwiedzasz. Zrób kilka zdjęć, wyłącz aparat i poczuj magię obecnego miejsca.

Otwórz się na lokalną kulturę.
Śmieszą mnie ludzie, którzy wybiorą McDonalda zamiast lokalnej knajpy, bo chcą zjeść coś sprawdzonego. Ja wybierając się do nowego miejsca, chcę zapamiętać jak najwięcej. Smak lokalnej potrawy, zapach roślinności, akcent osób, których mijam na ulicy. Chłonąc całą podróż wszystkimi możliwymi zmysłami, odcinam się od tego czym żyję na co dzień w Polsce i zatapiam się w zupełnie nowej dla mnie rzeczywistości. Reset mentalny gwarantowany!

Wypoczywaj aktywnie.
O ile leżenie na plaży jest fajne przez pierwsze 2-3 dni, kiedy chłoniemy pierwsze promienie słońca o tyle nie wyobrażam sobie spędzić tak dwóch czy trzech tygodni wakacji. Spacer, zwiedzanie, taniec w lokalnej dyskotece, siatkówka. Aktywny wypoczynek dostarcza mi wielu ciekawych przeżyć przez co nigdy na wakacjach się nie znudzę.

Problemy zostaw w domu.
Nawet jeśli jesteś zakopany po uszy w kredycie, Twoje życie Cię nie satysfakcjonuje i zdajesz sobie sprawę, że mógłbyś popracować nad swoją sylwetką to wcale nie oznacza, że musisz rozpamiętywać swoje największe problemy na wakacjach. Bagaż problemów i przemyśleń zostaw w domu, na wakacjach się odpręż, zrelaksuj, uśmiechnij i naładuj baterie. W końcu urlop masz tylko raz na jakiś czas.

KategorieBez kategorii

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • aga

    Witaj,
    Odkrylam Twoj blog jakis czas temu, zupelnie przypadkiem. Trwajac w stanie nicosci poszukiwalam jakiegos ‚bodzca’, ktory sprawi , ze odzyskam motywacje do codziennych dzialan i wlasnie w ten sposob ponad miesiac temu trafilam na Twojego bloga. Po przeczytaniu wszystkich artykułów uświadomiłam sobie jak bardzo jestem slaba odkłada jac wszystko na pozniej. Jak łatwo przychodzi mi usprawiedliwienie siebie, bo przecież jestem zmęczona, bo musze jeszcze zrobić tak wiele rzeczy, a tak malo czasu… Od miesiaca ćwiczę nie tylko nad lepszym wizerunkiem, ale także nad lepsza wersja siebie. Nie mowie, ze kazdego dnia daje z siebie 100%, ale jestem na dobrej drodze. Robię coś w tym kierunku i to daje mi zadowolenie z siebie. Motywacje do dalszej pracy nad soba. Nie ma rzeczy niemożliwych. Jezeli chcesz cos zmienic, po prostu to zrob. Nie szukaj wymowek. Twoje zycie w Twoich rekach, wiec dzialaj i nie pokazuj sobie jak bardzo jesteś slaby. Daj sobie szanse, a Twoje zycie sie odmieni. Dziekuje Ci za Twoje wskazówki, sa cenna lekcja. Podziwiam, ze mimo tak młodego wieku, tyle osiagneles. Mam nadzieję, ze mi tez sie uda. Pozdrawiam i na koncu dodam, ze czekałam na tego posta 🙂

  • Marcin

    Fajne przykazania i sprawdzają się w 100%. Taki wypoczynek jest o wiele przyjemniejszy niż wylegiwanie tylko na plaży czy w hotelu.

  • Jak dla mnie punty 1 oraz 5 są najważniejsze. Lokalni ludzie to znakomita bramka do ich kultury. Podczas swoich urlopów podróżuję wyłącznie rowerem. Polecam każdemu, jest to znakomity sposób na aktywny wypoczynek oraz dotarcie w niekomercyjne zakątki 🙂

  • marek.olszak

    Zgadzam się ze wszystkimi punktami a zwłaszcza podoba mi się ten dotyczący skupieniu się na pięknych widokach

  • Janek90

    Moim zdaniem grunt to jest odciąć się od internetu i telefonu. Mnie bardo to pomogło wyciszyłem się i zapomniałem że coś takiego istnieje jak facebook czy telefon. polecam każdemu naprawdę warto odciąć się od tych dwóch rzeczy a świetny urlop gwarantowany.