Recenzja książki „Brave New World” Aldous Huxley’a

Wraz z dniem dzisiejszym rusza nowy cykl wpisów, który ma na celu recenzję książek czy filmów, które uważam za ciekawe i warte przeczytania. Mam nadzieje, że nadchodzące recenzje będą niezwykle pomocne, jak i staną się źródłem inspiracji do przeczytania konkretnej książki.

O książce „Nowy wspaniały świat” dowiedziałem się od kolegi z którym rozmawialiśmy na temat innej książki, mianowicie „1984” George’a Orwell’a. Dla tych którzy nie czytali orwellowskiej powieści o utopijnej wizji w pełni kontrolowanego społeczeństwa, mogę ją z czystym sumieniem polecić. Po kilku dniach od rozmowy, książka „Nowy Wspaniały Świat” wpadła w moje ręce.

Cała historia zaczyna się w „Ośrodku Rozrodu i Warunkowania” w Londynie centralnym, gdzie studenci poznają cały proces rozmnażania ludzi. Społeczeństwo podzielone jest na kasty; osobniki alfa, beta, gamma i Ci najsłabsi – epsilony. Już dawno, dawno temu zaniechano rozmnażania się w normalny, naturalny sposób argumentując to, iż dawniej ludzie byli z tego powodu bardzo nieszczęśliwi. Podczas sztucznego rozrodu, embriony warunkowane są, aby lubić konkretne warunki oraz zadania, do których będą przeznaczone w przyszłości. Przyszłe osobniki gamma przeznaczone do pracy w kopalni, warunkowane są, aby lubić przebywanie pod ziemią oraz wysoką temperaturę. Embrion przyszłego pilota lotniczego zaś, poddawany jest skrajnym przeciążeniom oraz stałym ruchom na ogromnym wahadle, symulującym lot na dużej wysokości.

Książki, kultura, sztuka, muzyka, łono natury – podczas warunkowania, te rzeczy stają się znienawidzone przez przyszłych ludzi, ze względu na to iż zagrażają stabilności owej cywilizacji. Hasłem ośrodku rozrodu i warunkowania jest: „Wspólność, Identyczność, Stabilność”.

Społeczeństwo w „Nowym Wspaniałym Świecie” jest szczęśliwe i pozbawione wszelkich trosk. Pomimo podziałów klasowych, zarówno osobniki alfa jak i epsilony są szczęśliwe z miejsca w jakim się znajdują w hierarchii społecznej. Nikt nikomu nie zazdrości, nikt nad sobą się nie użala – epsilony lubią być epsilonami, osobniki alfa lubią być osobnikami alfa. Na pierwszy rzut oka, nowy wspaniały świat jest miejscem, gdzie wszystkim ludziom żyje się dobrze. Pomimo tego, że świat ten pozbawiony jest religii, kultury czy moralności, stanowi szczęśliwe i bezpieczne miejsce dla ludzkiej egzystencji.

Książka napisana jest prosty, lekki, ale niezwykle ciekawy sposób. Sam osobiście zacząłem się zastanawiać w trakcie czytania książki, czy taki porządek świata miałby szansę kiedykolwiek mieć miejsce? Jeśli tak, to ile lat jeszcze musi upłynąć, ile wojen, gniewu i agresji, aby proces powstawania nowego wspaniałego świata zaczął mieć miejsce?

Najciekawsze dwa cytaty z książki Aldous’a Huxley’a:

„[…] to jest cała tajemnica szczęścia i cnoty. Lubić to, co się musi robić. Wszelkie warunkowanie zmierza do jednej rzeczy: do sprawienia, by ludzie polubili swe nieuniknione przeznaczenie społeczne.”

„Wolność jest nieefektywna i przykra. Wolność to okrągły kołek w kwadratowej dziurze.”

PS. Dzień to już 4 dzień bez narzekania! 🙂

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego: