Czego nauczyłem się przez 28 lat życia?

28 styczeń 2017. Stoję w hali odlotów w jednym z mniej popularnych lotnisk w stolicy naszego pięknego kraju. Na ekranie nadchodzących lotów, tuż pod cyfrowym, nieubłaganie zmieniającym czas zegarem widnieje moja destynacja. „Fuck” – pomyślałem. „To się dzieje naprawdę”. Paryż. Nieco ponad dwa miesiące temu znudzony monotonią codziennego etatowego życia, spragniony ubarwić swoje życie nieco bardziej, kupiłem bilety do Paryża. Dla mnie i mojej

Czytaj więcej...