Tak, twój tyłek ma znaczenie

Możesz być facetem lub kobietą. Osobnikiem młodym lub starym. Jedno jest pewne. Wygląd ma znaczenie, ponieważ jest to silnie zakorzenione w naszej biologii.

Ten temat to prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem. Prędzej czy później wybuchnie. Szczególnie w gronie osób, które twardo bronią swojego zdania pt:” Wygląd się nie liczy. Liczy się wnętrze”. Dobrze. Następnym razem, kiedy przejdzie koło Ciebie przystojny facet, powiedz, że miał atrakcyjną wątrobę.

Nadszedł czas, żeby ktoś powiedział to wprost. Nie w sposób poprawny politycznie, miły, okrzesany, wygładzony przez rzesze osób o różnych poglądach, tak, żeby jak stuzłotowy banknot podobał się wszystkim. W sposób prosty i dobitny. Twój tyłek się liczy. Koniec kropka.

Ludzie wstydzą się mówić wprost, że wygląd jest ważny. Przecież rani to uczucia innych, którzy są mniej atrakcyjni. Przecież liczy się charakter, wnętrze i milion innych czynników, tylko nie to, że kobieta ma cudowną twarz, a facet silnie podkreślone barki i seksowne spojrzenie.

Już od najmłodszych lat Twój pokój zdobią plakaty seksownych mężczyzn i ponętnych kobiet. Dlaczego? Bo Ci się podoba. Wstydzisz się to powiedzieć? Kiedy jesteś małym dzieckiem, rodzice mówią Ci, że jesteś ładna. Że ładnie się uśmiechasz, że jesteś zgrabna, że masz piękne włosy. Jest udowodnione naukowo, że bardziej atrakcyjne dzieci dostają lepsze oceny w szkole. Możemy to wyprzeć, wieszać psy na psychologach czy ukryć to, że zazdrościmy innej osobie atrakcyjniejszego wyglądu, prawda jest jedna. Tak po prostu jest.

Wygląd to bariera wejścia. Jak bramka na lotnisku, przez którą nie przejdziesz, jeśli masz ze sobą niedozwolony przedmiot. Owszem, w dłuższej perspektywie oceniamy ludzi na podstawie całokształtu. Co dana osoba robi, jakie ma hobby, czy lubi czytać książki i dlaczego akurat książkę telefoniczną.

Osoby atrakcyjne fizyczne są oceniane jako mądrzejsze i bardziej inteligentne. Badań psychologicznych nie oszukasz. Ile razy widziałeś śliczną kobietę, która rozsiewając aurę wokół siebie sprawiała, że automatycznie przypisywałeś jej wszystkie dobre cechy charakteru? Przecież tak ładnie się uśmiecha, nie mogła by Cię oszukać. Ma taki inteligentny wyraz twarzy, subtelne spojrzenie, płynne i zwinne ruchy ciała. Musi być ogarnięta życiowo, pewnie ma rzesze wielbicieli i właśnie jedzie do swojego chłopaka.

Skąd wiesz?

Logicznie? Nie masz zielonego pojęcia, lecz coś Ci podpowiada, że tak jest. To efekt tak zwany efekt aureoli. Moment, w którym masz na nosie różowe okulary i przypisujesz cechy ludziom co do których nie masz żadnych racjonalnych podstaw, a bazujesz tylko na tym, że odbierasz ich jako atrakcyjnych fizycznie.

W sobotni wieczór, gdy grzeczne kobiety i poprawni politycznie mężczyźni idą na piwo, wychodzi cała prawda. Że była niesamowicie zgrabna. Że był umięśniony. Że jak jechałam tutaj widziałam mega ciacho. Że chłopak mojej współlokatorki jest kurewsko przystojny. Że dziewczyna Łukasza miała duże cycki.

Możesz wyrzucić komputer za okno, rozpłakać się, tupnąć nogą w podłogę czy wykrzyczeć na cały głos, że się z tym nie zgadzasz.

Prawda jest jedna. Jutro jadąc do pracy, ludzie będą się na Ciebie patrzeć i cię oceniać. W myślach wielu kobiet pojawi się myśl: „Przystojniak”, a w umysłach wielu facetów: „Nieziemsko piękna”, lecz nikt, jak gdyby nigdy nic nie poruszy tego tematu i pochylając głowę nad swoim smartfonem będzie w spokoju lajkował zdjęcia innych ludzi na Facebooku.

 

  • a nie pyta sie ciebie juz nikt czy masz problem 😀 ?

  • Gabi

    Oczywiście, że wygląd ma znaczenie. ok
    80% ludzi ocenia nas na podstawie pierwszego wrażenia. A w aktualnych czasach,
    kiedy ludzie siedzą zapatrzeni w swoje telefony, chodzą po ulicach ze
    słuchawkami w uszach bądź w krytycznym przypadku puszczają muzykę bez oporu na
    głośniku, nie ma takiego kontaktu personalnego, jak to było kiedyś. Ja sama po
    obejrzeniu tego filmiku https://www.youtube.com/watch?v=SgmWw4H3MM8 nie mogę
    się napatrzeć na tego modela. Przystojny, zaradny i do tego muzyk. Wszystkie
    opinie na podstawie krótkiego filmiku, czyt. wnioski wyciągnięte z wyglądu.

  • Ludzie w większości są wzrokowcami, więc nie dziwne, że oceniają po wyglądzie, nawet nieświadomie.

  • Tyłki itd… Kobiety zaglądają na mnie i analizują (podświadomie), gdyż jakby nie spojrzeć świadczą one o sprawności seksualnej mężczyzny. Mężczyźni natomiast zerkają, bo (podświadomie) analizują jaką kobieta będzie (potencjalnie) matką… Tyle.