Najprawdopodobniej pozostaniesz przeciętniakiem

Świat nie jest ani cudowny, ani chujowy. On po prostu jest. Za każdym razem, kiedy Twoje emocje są skrajne, zakładasz na nos okulary i widzisz spaczony obraz świata. Kiedy spotka Cię stłuczka w drodze do pracy, wszyscy kierowcy wydają Ci się być złamanymi kutasami, którzy wpychają się kilka centymetrów przed przedni zderzak Twego auta. Kiedy masz dobry dzień i jesteś szczęśliwy, nawet ptasie odchody na ulicy wyglądają jakoś tak ładniej a ludzie są bardziej uśmiechnięci

Czytaj więcej...

Siedź na dupie i nie rób nic

Idziesz do szkoły podstawowej. Rodzice mówią Ci, że nauka jest ważna i jeśli nie zdobędziesz odpowiedniej edukacji to jedyne na co możesz liczyć to stanowisko operatora łopaty. Bierzesz to za pewnik, tak jak fakt, że ubrudzisz się gofrem, jeśli zamówisz tego z podwójną bitą śmietaną. Dorastasz. Natura ludzka jest nieubłagana i jeśli tylko masz możliwość pójścia na skróty, wybierasz łatwiejszą drogę. Czytaj więcej…

Podpal się

Być może właśnie dochodzisz do trzydziestki. W Twoim podziemnym garażu stoi zaparkowane Audi, masz fajną pracę w korpo, mieszkanie urządzone w Ikei, modne ciuchy w trzydrzwiowej szafie. Patrząc codziennie rano w lustro stwierdzasz, że nie jesteś najbrzydszy na całym osiedlu, a podczas sobotniej imprezy dostrzegasz subtelne uśmiechy młodych kobiet. Teoretycznie masz wszystko, ale w praktyce czegoś Ci brakuje. Czego? Czytaj więcej…

Rzuć się z mostu

Czasem są takie dni, że jedyne na co masz ochotę to otworzyć zimne piwo z promocji, które kupiłeś po drodze z pracy, położyć się wygodnie na sofie, którą kupiłeś za jedną z ostatnich wypłat, patrzeć się w sufit i uprawiać nasz polski sport narodowy. Ponarzekać. Czytaj więcej…

7 rzeczy, które Cię zabije

Przeczytałeś jakiś czas temu motywacyjną książkę. Poczułeś, że Twoje ciało wypełniło się nieziemską energią. Wyjąłeś kartkę papieru. Spisałeś cele i marzenia, które nosiłeś w sobie od dziecka. Minął miesiąc. Kartka z celami zbiera kurz. W Twoim życiu nic się nie zmieniło. Czytaj więcej…

Noworoczna, motywacyjna bomba

Dawno tego nie robiłem, lecz dziś postanowiłem powrócić do swoich starych nawyków. Wkładam sportowe obuwie, dres, zamykam drzwi na klucz – idę biegać. Początkowe metry są najgorsze. „Po co Ty to robisz, jest zimno, wracaj do domu” – oto jak mózg próbuje mnie przekonać, abym wrócił do ciepłego mieszkania. Nic z tego. I to jest piękne. Nie poddawać się. Czytaj więcej…