Zamień marzenia w konkretny plan.

Rozejrzyj się dookoła. Spójrz na wszystkich ludzi, którzy Cię otaczają.. Twoja rodzina, Twoi znajomi, przyjaciele, kumple z pracy. Zapewne znajdą się w Twoim gronie osoby, którzy mają wiecznie ogromny poziom motywacji, prace wykonują na najwyższych obrotach i do tego wyglądają na niezwykle szczęśliwych ludzi. Kiedy z nimi rozmawiasz czujesz podmuch pozytywnej energii, ponieważ ich entuzjazm tak bardzo na Ciebie wpływa. Po dłuższej wymianie zdań doskonale widzisz, że taka osoba ma wiele planów i ciągle wyznacza sobie coraz to nowe cele.

Teraz spójrz w drugą stronę. Z pewnością kojarzysz tych wszystkich ludzi, którzy całe życie narzekają. Wszystko jest złe, niedobre i w ogóle do dupy. Całe życie obwiniają kogoś innego za swoje życiowe niepowodzenia. Kiepski rozwój zawodowy to wina pracodawcy, otyłość to wina fast foodów, a wieczna frustracja jest spowodowana tylko i wyłącznie ludźmi z którymi masz do czynienia. Kiedy zamienisz kilka słów z taką osób to odechciewa Ci się dosłownie wszystkiego. A teraz pomyśl… Czy myślisz, że taka osoba ma jakieś plany na swoje życie? Jeśli nawet, to czy swoim zachowaniem i stanem umysłu realizuje te plany? Kwestia sporna.

Żyjesz już na tym świecie jakiś czas. Gdybyś miał wyobrazić sobie swoje życie jako linię czasu, z pewnością gdzieś umieściłbyś na niej siebie w danym momencie. To co jest z lewej strony linii czasu to przeszłość. Tego już nie zmienisz choćbyś bardzo chciał. Niektórzy uwielbiają rozpamiętywać dawne czasy w nadziei, że być może kiedyś wrócą. To co było wczoraj jest już tylko wspomnieniem w Twojej głowie. Być może Twoja przeszłość nie jest taka jaką chciałbyś mieć i z tego powodu cierpisz, jednak jedyne co możesz w tej chwili zrobić to wyciągnąć lekcję ze swojego dotychczasowego życia i bogatszy o kolejne doświadczenia iść dalej przez ścieżkę zwaną życiem. Nie bez powodu mówi się, że całe życie uczymy się na błędach.

Punkt, który zaznaczyłeś na linii to właśnie ta chwila, w której czytasz te słowa. To właśnie ten moment przesuwa się cały czas w prawą stronę, w stronę przyszłości. To na ten moment masz największy wpływ, bowiem do Ciebie należy ostateczna decyzja jak wykorzystasz chwilę obecną. Przeczytasz rozwojową książkę, czy też spędzisz go na rozrywce – to wszystko zależy od Ciebie i bądź świadomy, że każda z tych chwil dokądś Cię zaprowadzi.. Niekoniecznie tam gdzie byś tego chciał.

Przyszłość to jutro. Przyszłość to plany. Przyszłość to oczekiwania. Dla niektórych przyszłość to rutyna. To właśnie tutaj masz największe pole do popisu starając się za wszelką cenę jak najbardziej szczegółowo zaprojektować swoje życie.

Jak chcesz, żeby wyglądał dzień 14grudnia 2011 roku?
Czy chciałbyś zmienić pracę? Czy chciałbyś lepiej zarabiać?
Czy chciałbyś oświadczyć się swojej dziewczynie?
Czy chciałbyś w końcu założyć własny biznes, o który myślisz od dawna?
Czy chciałbyś być mądrzejszy czy nauczyć się nowego języka?

Widzisz.. To wszystko jest możliwe, ponieważ ten dzień będzie dopiero za rok. Do tego czasu masz 365 dni co daje aż 8760 godzin. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to dużo czasu, ale pomyśl przez chwilę – jak będzie wyglądał ten dzień, jeżeli nic nie zmienisz w swoim życiu? Być może coś w Twoim życiu zmienią okoliczności życiowe czy czynniki zewnętrzne, ale czy będą to zmiany przez Ciebie pożądane?

Tak wielu ludzi ma marzenia, jednak nie wszyscy odważą się je realizować. Tak bardzo potrzebujemy bezpieczeństwa, że w imię spokoju jesteśmy w stanie pracować w firmie, której nie cierpimy czy mieszkać w miejscu, którego nie lubimy.

A przecież życie wcale nie musi takie być!

Czy pamiętasz jeszcze czasy kiedy byłeś dzieckiem i tak bardzo wierzyłeś, że wszystko jest w zasięgu Twojej ręki? Dlaczego z biegiem czasu przestałeś wierzyć w swoje marzenia? Czy może doszedłeś do wniosku, że nie Tobie pisane jest życie na miarę człowieka sukcesu?

Powróć do tych czasów i przypomnij sobie, o czym tak bardzo marzyłeś?

Zawsze chciałeś być bogaty?

Czy może marzyłeś o podróży dookoła świata?

A może od zawsze chciałeś nauczyć się któregoś z języków obcych?

Być może jesteś jedną z tych osób, które chcą zrobić coś szalonego…

Albo od dłuższego czasu chodzi Ci po głowie myśl o założeniu własnego biznesu?

Nadal uważasz, że to wszystko jest poza Twoim zasięgiem, skoro codziennie ktoś zostaje milionerem, na świecie są miliony osób, które władają co najmniej jednym językiem obcym, a coraz więcej więcej osób podejmuje decyzje i mobilnym trybie życia?

Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że masz marzenia, które zamieniasz w konkretny cel. Marzenia, których nie zamienisz w plan, będą jedynie cichym życzeniem, że być może los się do Ciebie uśmiechnie i Twoje pragnienia się zrealizują.

Mówiąc o marzeniach, zapamiętaj na zawsze…

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • agnes

    Ja moge tylko dodac jedno : nie czekajcie z niczym do jutra ani za 5 min, bo wlasciwa pora na zmiane jest TERAZ i Od RAZU 🙂 jesli ktos marzy o wakacjach na Maderze, czemu nie kupi biletu na samolot w 1 str? Mozna zredukowac swoje potrzeby do minimum i cieszyc sie realizacja pomyslu i kupic bilet np, czy podejsc do osoby do ktorej wzdychamy od lat a ona o tym
    Nie wie… Prosze was- nie czekajcie na jutro na ” za 20 min” idzcie od razu bez przygotowania, realizujcie wasze glebokie pragnienia- to da wam
    Pokoj serca i Radosc i satysfakcje i tez zazdrosc wielu ludzi…. Ze jestescie szczesliwi bo w zgodzie z waszym sercem i dusza. Wiec co zrobisz teraz? 🙂

  • Jacek

    Hehe co za bzdury ;p

    Nie zostanę bogaty ponieważ nie każdy nim może być 🙂
    Na podróż dookoła świata potrzeba mnóstwo kasy a ja zarabiam 850 złotych miesięcznie 🙂
    Języka obcego się nie nauczę ponieważ cierpię na poważna wadę wymowy 🙂
    Nie zrobię nic szalonego bo nie chcę 🙂
    Nie założę własnego biznesu ponieważ mam słaby grunt 🙂 jak właściciel bloga da mi 300 tysięcy złotych na założenie spółki z.o.o to z miłą chęcią założę własną firmę 🙂

    Cały blog to jakieś kłamstwa wyuzdane z palca 🙂

  • stefan

    Trzeba przynajmniej próbować spełniać swoje marzenia. Wtedy jeśli się nie uda (a dzieje się tak zwykle) można przynajmniej z podniesiona głową powiedzieć „próbowałem, nie udało się, ale zrobiłem/łam wszystko co było w mojej mocy”. Życie w którym nie próbujemy realizować swoich marzeń prowadzi jedynie do frustracji.