Zrób to… teraz! Bądź bezmyślny

Czytając temat tego wpisu, pewnie zastanowiłeś się przez chwilę czy autor jest oby na pewno trzeźwy po długiej majówce. Bądź bezmyślny? Jak takie herezje można głosić na blogu rozwojowo-motywacyjnym? Ok, żeby nie przedłużać i nie trzymać Cię czytelniku w niepewności – zacznijmy od początku. Bez zbędnej, czczej gadaniny zadaj sobie szczere pytanie – ile jest spraw, które dostały etykietę ‚zrobię to później’, ‚zajmę się tym jutro’, ‚najpierw odpocznę, później to zrobię’? Z pewnością masz takich spraw kilka, kilkanaście a rekordziści odwlekania pewnie około kilkadziesięciu.

Jesteś leniwy? To poważna choroba!

Prokrastynacja. Hahaha, typowe lenistwo dostało już nawet piękną definicję w dziedzinie psychologii. Wiedziałeś o tym? Nie? Proszę:

 „Prokrastynacja – w psychologii patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniającą się w różnych dziedzinach życia. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, dopiero niedawno uznano, że faktycznie jest ona zaburzeniem psychicznym”

źródło: Wikipedia

Ciekaw jestem ile osób zlikwidowało w sobie uczucie dyskomfortu związanego ze swoim lenistwem za pomocą psychologii, gdzie w zasadzie każdemu można wynaleźć jakąś chorobę. Domyślam się jak musi wyglądać przykładowy dialog wewnętrzny:

W zasadzie wiem, że powinienem coś zrobić, ale tego nie robię. Jak sobie z tym poradzić? Może to jakaś choroba i powinienem się leczyć? O! Faktycznie! Cierpię na nieuleczaną chorobę o tajemniczej nazwie ‚prokrastynacja’. Teraz wiem, że nie da się nic z tym zrobić – muszę zostać leniem do końca życia.

Prosta rada, która odmieni Twoje życie

Wiedząc już, że cierpisz na nieuleczalną chorobę i że powinieneś udać się do psychologa – proponuję abyś zadał sobie  najpierw pytanie.

Dlaczego odłożyłeś te sprawy na później?

Jestem niemalże w 100% przekonany, że będziesz teraz wymyślał najbardziej kreatywne wymówki na świecie, które nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Miałeś czas, jesteś zdrowy, tak była ładna pogoda, nie byłeś głodny. Po prostu Ci się „nie chciało”. To nie był ten magiczny moment w Twoim życiu kiedy postanowiłeś zrobić coś produktywnego, prawda?

Jeśli uważasz, że ta niebezpieczna choroba coraz bardziej atakuje Twoją osobę, dam Ci bardzo prostą wskazówkę, którą przeczytałeś już w tytule. Wskazówka dotycząca wszelkich spraw odłożonych na później jest bardzo prosta. Możesz ją wydrukować, powiesić na ścianie albo ustawić jako tapetę.

Zrób to… teraz! Bądź bezmyślny

Tylko tyle. Prawda jest taka, że człowiek potrzebuje około kilku sekund, aby zacząć wymyślać wymówki w swojej głowie. Jeśli powiesz sam do siebie: „Posprzątam pokój” i zaczniesz o tym myśleć, gwarantuje Ci, że znajdziesz odpowiednią wymówkę by nie ruszać się sprzed komputera. Twój leniwy umysł znajdzie 234823 wymówek, w dodatku uzna, że nie ma sensu sprzątać, bo jeszcze nie daj Boże się zmęczysz.

Co jednak się stanie kiedy przestaniesz analizować, włączysz swoją ulubioną muzykę, powiesz: „Idę sprzątać” i po prostu to zrobisz? Zaczniesz układać rzeczy, powycierasz kurze, złapiesz odkurzacz w ręce. Dzieje się niesłychana rzecz, bo Twój umysł już w zasadzie nie wyszukuje wymówek, bo Ty nie skupiasz na tym uwagi. Teraz skupiasz się na tym by równo poukładać książki czy ubrania. Prawda, że skuteczne?

Mniej myślenia, więcej robienia

Ludzie stanowczo za dużo analizują. Pomimo tego, że każdy mówca motywacyjny w koło powtarza, że najlepszy czas na działanie jest teraz, mało kto wciela owe zalecenia w życie. Analizy, planowanie, rozmyślanie. Owszem, jeśli masz do czynienia z dużym przedsięwzięciem plan jest jak najbardziej potrzebny, ale po zaplanowaniu wszystkiego od A do Z czas mój drogi na działanie!

Nie możesz pozwolić sobie na zbędne analizowanie nieistotnych spraw, bo donikąd Cię to nie zaprowadzi. Myślenie to fenomenalna umiejętność, dzięki której żyjemy w cywilizowanym, rozwiniętym świecie. Zachęcam Cię abyś korzystał z mózgu – wbrew pozorom to dość ciekawe i użyteczne narzędzie, aczkolwiek moim zdaniem czasami lepiej działać bez zastanowienia, pod wpływem impulsu. Nie zrozum mnie źle, nie nakazuję Ci odrzucać logicznych wniosków w sprawach gdzie logika i analiza jest niezbędna np. wybór najlepszej oferty kredytowej. W tym wypadku działanie emocjonalne byłoby najgłupszą z możliwych rzeczy.

Mam na myśli proste rzeczy, które nie wymagają myślenia, tylko robienia.

  • Chciałbyś zacząć biegać, ale czujesz, że Ci się nie chce? Przeczytaj jeden obszerniejszy artykuł o bieganiu i Twoja wiedza będzie wystarczająca.
  • Chciałbyś podejść do obcej kobiety, ale się boisz? Teoretycznie można zgłębiać tajniki podrywu, ale im bardziej naturalny będziesz tym lepiej dla Ciebie.
  • Chciałbyś po prostu wyjść z domu, ale Twój leń jest silniejszy? Od motywacji masz mojego bloga. 🙂

Zadziałaj pod wpływem impulsu. Wyłącz komputer. Nie myśl. Działaj.

JUST DO IT !

 

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • I myślenie, i działanie jest ważne, tyle, że większość ludzi popada w impas na etapie myślenia (pożywka np. dla w/w prokrastynacji). To znamienne dla ludzi Zachodu, Wschód jest bardziej intuicyjny. Albo, odnosząc to to mózgu: myślenie, analizowanie to liniowe funkcje lewej półkuli. Prawą zazwyczaj mamy gorzej rozruszaną a drzemią tam możliwości nielinearne, paradoksalne, twórcze i dostęp do nich jest właśnie w działaniu, np. poprzez zaangażowanie ciała, ruch, ekspresję.

    • Motywacja blog

      Świetne porównanie, to prawda, że na Zachodzie panuje moda na analizowanie wszystkiego co się da. Być może z czasem to się zmieni i wszystko będzie sprowadzało się do intuicji. 😉

  • illibro

    To stara prawda. Od myślenia jeszcze nikt niczego się nie nauczył, dlatego nie wierzę w szkołę. Kilo teorii nie zastąpi grama praktyki.