Twoje życie to najlepsza używka. 5 pomysłów na to, aby w pełni korzystać z życia.

Obserwując statystyki odnośnie spożycia alkoholu w Polsce czy na świecie, jestem zszokowany. W naszym pięknym kraju nad Wisłą statystycznie pije się 10,1 litra CZYSTEGO alkoholu rocznie. Daje to w przeliczeniu na realne wartości 25 litrów wódki, 180 litrów piwa lub 112 litrów wina. Sporo. Czy oznacza to, że ludzie nie potrafią wytrzymać kilku tygodni bez alkoholu tudzież innych używek?

Takiego świata ja nie chcę, więc go sobie ulepszę

Brak nowych bodźców, rutynowe zajęcia, zmęczenie psychiczne pracą czy szkołą sprawia, że osobnik będzie poszukiwał nowych bodźców. Narkotyki czy inne używki są jednym z najprostszych rozwiązań w kwestii dostarczenia sobie mocnych wrażeń, ale nie rozumiem dlaczego młodzi ludzie często ograniczają się do kieliszka zamiast skorzystać z wachlarza możliwości, jaki oferuje nam obecny świat. Zgodnie z maksymą panującą w kręgach młodych ludzi: „Chodź, napijemy się będzie fajnie” – młody człowiek przyzwyczaja się do takiej formy dostarczania sobie nowych bodźców, zamiast korzystać z życia w inny, bardziej zdrowy sposób.

Życie każdego z nas może być satysfakcjonujące i pełne mocnych wrażeń pod warunkiem, że postanowimy z niego w odpowiedni sposób korzystać. Nikt nie lubi znudzenia, ale często z powodu lenistwa wybieramy nudne, sprawdzone rozwiązania. Telewizor czy gra komputerowa być może i potrafią zająć naszą uwagę na kilka godzin, ale czy warto spędzać czas przed ekranem komputera mając świadomość tego, że nie jest to rozrywka naszych marzeń?

Poznaj 5 pomysłów na to, aby korzystać w pełni ze swojego życia.

  1. Aktywność fizyczna.
    Uprawianie jakiegokolwiek sportu niesie ze sobą wiele korzyści. Począwszy od walorów zdrowotnych, rozwoju konkretnych umiejętności, na zdrowej rywalizacji kończąc. Większość sportów wyzwala pozytywne  endorfiny co dobrze wpływa na stan zdrowia psychicznego. Jeśli czujesz, że w Twoim życiu czegoś brakuje i masz siedzącą pracę – nie masz się czemu dziwić. Twoje ciało, aby zachować zdrowie i energię potrzebuje ruchu. Basen, bieganie, rower, taniec – każda aktywność fizyczna jest krokiem naprzód w stronę polepszenia swojego samopoczucia.
  2. Podróże.
    Jeszcze dobrych kilka lat temu podróże były dla mnie szczytem marzeń, ponieważ nosiłem w głębi serca błędne przekonanie, że aby podróżować trzeba mieć dużo pieniędzy. Bardzo chciałem zwiedzić całą Europę, jednak czułem, że to nie dla mnie. Na szczęście z pomocą przyszły tanie linie lotnicze dzięki, którym zwiedziłem kilka największych krajów Europy. Każda podróż czegoś uczy, skłania do refleksji, dostarcza nowych informacji. Ja osobiście wyjeżdżam poza granice naszego kraju co najmniej 2-3x w roku, aby zobaczyć nowe miejsca.
  3. Nauka nowej umiejętności.
    Jeśli myślisz, że wiesz już wszystko jesteś w błędzie. Istnieją tysiące małych czynności, których jeszcze nie umiesz i warto by było się ich nauczyć. Rzucanie sobie wyzwań jest dla nas motywujące, ciekawe i nowe. Bardzo często przerabiam kursy językowe, tutoriale czy studiuję poradniki odnośnie umiejętności, które wydają mi się interesujące. Prawda jest taka, że tkwienie w nudnym jestestwie jest świadomym wyborem i nie można obarczać winą nikogo innego poza naszą osobą. To od Ciebie zależy, czy chcesz w pełni korzystać z życia. Naucz się nurkować, tworzyć strony internetowe czy grać na gitarze. Zrób coś nowego.
  4. Poznaj nowych ludzi.
    W momencie kiedy poznajemy nowych ludzi, uczymy się od siebie. Wzorce jakie prezentujemy my sami jak i inni są często kopiowane przez innych i wcale nie jest to złą cechą. Jeśli poznajemy kogoś, kto jest ambitny, prowadzi firmę, ma tysiąc pomysłów na sekundę – warto zarazić się od takiej osoby sposobem myślenia czy postępowania. Inni ludzie potrafią niesamowicie inspirować, świecić przykładem i pokazywać, że to co z pozoru uznane jest jako nieosiągalne, jest w 100% do zdobycia. Wymiana doświadczeń, poglądów, szczere słowa uznania – tego nigdy za wiele!
  5. Przełam swoją strefę komfortu.
    Jesteśmy stworzeni do rozwoju. To co jeszcze 5 lat temu wydawało Ci się być sufitem, dziś jest dla Ciebie podłogą. Kiedyś nie potrafiłeś wykrztusić z siebie ani jednego słowa w obcym języku – dziś z pewnością bez problemu posługujesz się choćby językiem angielskim. Zrób coś o czym od dawna marzyłeś, ale bałeś się zrobić przez całe życie. Skok na bungee? Lot szybowcem? Wszystko jest w zasięgu Twojej ręki.
KategorieBez kategorii

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • nowy

    Michale, bardzo ciekawy artykuł jednak by, rozpocząć korzystanie z „innych” używek należy wydać trochę pieniędzy, bo na siłownie nie wpuszczają za ładne oczka, na basen zresztą też nie, jeszcze w przypadku gdy mieszka się kawałek od miasta i trzeba tam dojechać by móc skorzystać z innych rozrywek

    • Jeżeli nie ma pieniędzy to można to powiązać z punktem nauki nowych umiejętności, które przyniosą pieniądze. Poszerzanie swojej strefy komfortu też może być przydatne w szukaniu jakiegoś dochodowego zajęcia. Klasycznie ciśnie się na usta ” Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka wymówki”.

      • Michał Flisiuk

        Bardzo słuszna uwaga Karolu! Również jestem zdania, że na świecie są dwie największe wymówki. Brak pieniędzy i brak czasu.

    • Z tego, co się orientuję bieganie, pompki i przysiady są jeszcze na ten moment bezpłatne 😉
      W cenie natomiast są wymówki, co widać po Twoim komentarzu.

    • Biegać i ćwiczyć zawsze można za darmo co polecam szczególnie z rana, bo to dobrze wpływa na cały dzień 🙂

  • Michał Flisiuk

    Oczywiście, to prawda. Jednakże w perspektywie czasu taki wydatek jest inwestycją. Nigdy nie żałuję pieniędzy na wydatki związane ze zdrowiem czy też ze zdrowym żywieniem, bo zapewnić sobie jak najlepszy stan zdrowia.

    Wizyta raz w tygodniu na basenie nie powinna obciążyć niczyjego budżetu. 🙂

    • Malina

      Tym bardziej, że latem nie trzeba chodzić na basen. Można rowerkiem przejechać się nad jezioro lub zalew i korzystać z kąpieli za darmo.

  • Po pierwsze fajny blog, który spowodował u mnie masę refleksji. Co do pomysłów na korzystanie z życia to każdy powinien sobie znaleźć własny sposób gdzie część tematów być może się będzie zazębiało z wymienionymi wyżej. Natomiast co do picia alkoholu to są różne powody ja na przykład po ciężkim tygodniu pracy wyczekuję na ten piątkowy wieczór gdzie mogę sobie w spokoju wypić drineczka oglądając przy tym fajny film i wtedy po takim wieczorze czuję się jak komputer po resecie, odnowiony i pełny życia.

    • Michał Flisiuk

      Oczywiście, wszystko jest dla ludzi. Niestety, co niektórzy mocno przesadzają z procentowymi trunkami sprowadzając spożywanie alkoholu do jednego sposobu na spędzanie wolnego czasu. Świat jest zbyt piękny, by zakrzywiać jego obraz częstym piciem alkoholu.

      Witaj w klubie, ja również lubię raz na jakiś czas wypić drinka. 😉

  • Paula

    Nuda to jedno z ekstremów. Drugie to picie z nadmiaru bodźców. Ku ucieszeniu permanentnie pobudzonego umysłu i wrażliwego na emocjonalne doznania ciała. Prawdziwa sztuka to zachowanie zdrowego dla nas stymulującego balansu.

    • Michał Flisiuk

      Słuszna uwaga. Zarówno brak bodźców jak i ich nadmiar może być dla nas szkodliwe.. 🙂

  • dziękuję za tego posta, pomoże w wiosennych zmianach 🙂

  • aga.g

    Witam, bardzo ciekawy blog. Dla tych co brak kasy jest wymówką…punkt 2 można realizować a nawet powinno się zacząć od własnego miasta, okolicy, kraju. Z własnego doświadczenia wiem jak wiele można zobaczyć…patrząc inaczej na to co niby znane.

  • ray

    szczególnie cenny jest punkt 5. o opuszczaniu swojej strefy komfortu; niezależnie od tego, w jakiej dziedzinie to robisz, inwestycja się spłaca wielokrotnie nie tylko podnosząc twoje kompetencje, ale też aplikując porządny zastrzyk energii, jak gdybyś zażył jakąś tabletkę motywacyjną