Recovery. Wpis przemyśleniowo-refleksyjny.

Tak jak wszyscy stali czytelnicy z pewnością zauważyli, moja aktywność blogowa ostatnio spadła. Ostatni wpis pojawił się 22 czerwca i od tej pory na blogu zapanowała zupełna cisza. Było to spowodowane wyraźnym spadkiem mojej motywacji do pracy i chęci do robienia czegokolwiek. Tak, tak… Nawet taki człowiek jak ja, autor bloga motywacyjnego ma gorsze dni.

Dzisiaj chciałbym się podzielić z wami moimi przemyśleniami na temat swojego życia. Na początek chciałbym wam się do czegoś przyznać za co jestem zły sam na siebie. W obliczu sporych stresów, sięgnąłem znów po papierosy. Tak, wiem to tylko wymówka, która mnie nie usprawiedliwia. Na szczęście skończyło się na dwóch paczkach i moim celem na nadchodzący miesiąc jest całkowite zerwanie z nałogiem. Naprawdę mam tego dość i chcę się od tego uwolnić. Żadnych wymówek dla stresów, czy czegokolwiek. Tak więc ‘rzucam palenie part.2’ uważam za otwarte.

Idąc dalej w temacie używek, niedawno uznałem, że alkohol jest złą używką. Będąc pijanym, być może i jesteś rozluźniony, pozornie szczęśliwy i beztroski, ale to chyba nie dla mnie. Alkohol ogłupia i sprawia, że człowiek zaczyna działać nierozsądnie co uważam za ogromną wadę. Ja chcę się kontrolować, chcę zawsze zachować trzeźwość umysłu i chcę być dumny z tego, że mam więcej do powiedzenia niż to jak bardzo spiłem się w ostatni piątek. Na lipiec chcę żyć w ‘prawie’ trzeźwości. Napisałem prawie, ponieważ jestem pewien, iż nie omieszkam wypić jednego piwka kiedy spotkam się ze swoimi najlepszymi znajomymi. Jedno piwo to dawka rozsądna, pozwalająca się kontrolować i w zupełności wystarczająca – jak dla mnie.

Przez ostatni tydzień naszło mnie na poszukiwanie sensu życia i prawdy w świecie. Skupiłem się niemalże w 100% na zgłębianiu wszelkich teorii spiskowych, porównaniach ważnych faktów czy doszukiwania się w tym wszystkim sensu. Wiecie co? Jadąc autobusem uświadomiłem sobie, że to w zasadzie nieistotne czy oglądasz mainstreamową telewizję czy czytasz artykuły z popularnych portali czy też przeglądasz teorie spiskowe. Prawda jest taka, że w czasach natłoku informacyjnego dojście do prawdy jest bardzo mało prawdopodobne. Zmanipulowane mogą być zarówno mainstreamowe media jak i niszowe filmy przedstawiające teorie spiskowe.

Postanowiłem odpuścić sobie zgłębianie prawdy. Za każdym razem kiedy obejrzałem jakiś film, który miał mi pokazać ‘prawdę’ czułem się przygnębiony, bo w zasadzie można by było uprościć, że światem rządzą pieniądze i nikt nie ma na to wpływu. Nawet jeśli tak jest to co da Ci wiedza na ten temat? Sam wyjdziesz na ulicę i zaczniesz krzyczeć? Zamkną Cię w szpitalu psychiatrycznym albo zrobią z Ciebie terrorystę. Nie ma sensu. Lepiej zająć się sobą, swoją rodziną i bliskimi osobami. Świata zmienić na lepsze się nie da.

Do swojej diety informacyjnej, która trwa już od dobrego roku (nie oglądam telewizji, nie czytam wiadomości z mainstreamowych portali) dorzucam jeszcze dietę na wszelkie teorie spiskowe. Prawda jest taka, że nawet jeśli ma być koniec świata czy ogromny kryzys finansowy to i tak nie mamy na to wpływu, a czas na zamartwianie się takimi sprawami mógłbym wykorzystać o wiele, wiele lepiej.

Człowiek musi w coś wierzyć. Wiara w coś co będzie jego paliwem do życia. Dla niektórych jest to Bóg, dla innego pieniądze, dla jeszcze innego rodzina. Ludzie mają różne priorytety w życiu zatem nie będę kwestionował tego kto w co wierzy. Ja chcę swoje życie przeżyć jak najlepiej, niekoniecznie z walizką pełną pieniędzy, szybkim samochodem czy willą z basenem. Doszedłem do tego, że nie mówię o minimalizmie. Ja po prostu jestem minimalistą. Fakt ten potwierdził się z racji małej przeprowadzki kiedy przenosiłem swoje rzeczy i zaskoczyłem sam siebie tym jak bardzo mało posiadam. Szczerze powiedziawszy cieszę się z tego, że nie jestem związany z dużą ilością rzeczy. Tak jest mi po prostu dobrze. I tak niech pozostanie.

Tak więc podsumowując:

– W lipcu próbuję rzucić po raz kolejny palenie raz na zawsze

– W lipcu stanowczo ograniczam ilość wypitego alkoholu do max. 1 piwa.

– Do swojej diety informacyjnej dorzucam wszelkie informacje związane z teoriami spiskowymi.

Do zobaczenia na szczycie.

Daj lajka!