Studia dzienne vs studia zaoczne

Wielu maturzystów z pewnością zadaje sobie pytanie jakie studia wybrać. Z jednej strony chciało by się przedłużyć jeszcze o kilka lat nasze beztroskie dzieciństwo, z drugiej zaś, trzeba odpowiedzialnie patrzeć w przyszłość.

Z racji tego, że miałem przyjemność studiowania w obu trybach (stacjonarnym oraz niestacjonarnym). Postaram się opisać wady i zalety, oraz swoje subiektywne spostrzeżenia.

Studia dzienne

Od razu po maturze bez chwili zawahania wybrałem studia dzienne. Fakt, muszę przyznać, że przez te 3 lata troszeczkę pozmieniało się w moim światopoglądzie i podejrzewam, że gdybym stał z tą wiedzą i doświadczeniem trzy lata temu – wybór byłby bardziej skomplikowany. Pójście na studia w moim przypadku wiązało się z przeprowadzeniem się do Warszawy a tym samym odcięciem się od rodziców. Doskonale wiem ilu maturzystów marzy o tym, aby w końcu zamieszkać ze swoim najlepszym kolegą bądź koleżanką i odciąć się od gadaniny rodziców. Tak, tak… też należałem do tej grupy osób. Miałem dosyć swojego miasteczka i dosłownie odliczałem dni do wyjazdu do Warszawy.

Pamiętam swoją radość kiedy spędziłem pierwszą noc w wynajmowanym mieszkaniu. Euforia dosłownie nie pozwalała mi zasnąć, bo przecież od dziś nie muszę już słuchać gadaniny rodziców, mogę robić co chcę, mogę spotykać się z kim chcę i nikt nie będzie mi już na nic zwracał uwagi! To było piękne. 😉

Przeprowadzka w nowe miejsce to ogromna szansa, aby coś zmienić w swoim życiu. Nowi znajomi, nowe miejsce zamieszkania, nowe doświadczenia.. To jest to czego mi było trzeba.

Zapewne zastanawiasz się dlaczego rozpisuję się na temat zmiany miejsca zamieszkania zamiast pisać o samym studiowaniu. Jeśli wyjedziesz na studia to zobaczysz, że to jest to czym tak naprawdę się żyje.

Jak wyglądają studia dzienne? Jeśli nie wybrałeś nad wyraz ciężkiego kierunku będziesz miał masę wolnego czasu. Zakładam, że utrzymywać Cię będą rodzice, więc nie będziesz musiał iść do pracy. Nie chcę tutaj teoretyzować, ale gwarantuję Ci, że będziesz miał o wiele więcej czasu aniżeli studenci zaoczni.

Jak już wiesz z mojego poprzedniego wpisu, czas jest Twoim najcenniejszym aktywem. Studiując dziennie możesz ten czas marnotrawić albo inteligentnie wykorzystywać – decyzja należy do Ciebie. Co do samej nauki – uczyć się trzeba, to oczywiste, z tym, że mając tyle wolnego czasu można z powodzeniem wszystko pozaliczać.

Dzięki temu, że miałem masę wolnego czasu było mi dane poznać wielu, naprawdę wspaniałych ludzi. Przez dwa lata w zupełności mi to odpowiadało, jednak nadszedł czas na zmianę o której za chwilę.

Plusy
+Dużo wolnego czasu
+ Przedłużenie młodości
+ Jeśli utrzymują Cię rodzice, brak poważnych zobowiązań np. w postaci pracy

Minusy
– Jeśli jesteś leniwy i przez cały okres studiów nie podejmiesz żadnej pracy, wychodzisz na rynek pracy z pustym CV.
– Czas wolny można niestety źle wykorzystać. To nie żarty, że wśród studentów są osoby uzależnione od alkoholu.
– Jeśli nie masz bogatych rodziców i nie pracujesz odczuwasz brak pieniędzy. Być może głodem przymierał nie będziesz, ale o wystawnym trybie życia raczej można zapomnieć.

Studia zaoczne

Na studia zaoczne przeniosłem się po dwóch latach studiowania w celu podjęcia pracy w pełnym wymiarze godzin. Miałem dosyć życia na garnuszku rodziców i zapragnąłem w końcu się usamodzielnić. Udało się. Po sesji letniej na drugim roku napisałem podanie z prośbą o przeniesienie na studia zaoczne i oficjalnie zostałem studentem zaocznym. Z szukaniem pracy również nie miałem większych problemów, więc znalazłem ją szybko. Lekkiego szoku doznałem po dwóch pierwszych zjazdach, ponieważ było to zupełnie coś innego niż na studiach dziennych.

Po pierwsze, studenci zaoczni studiują w weekendy, a niekiedy zdarza się, że w grę wchodzą również piątkowe popołudnia, kiedy to od razu po pracy jedziesz na uczelnię.

Po drugie, będąc na uczelni raz na dwa tygodnie ma się nieprzyjemne uczucie tego, że nie wiesz co się dzieje na uczelni. Kiedy dochodzą do tego święta np. Wielkanoc, czy weekend majowy zdarza się, że przerwy od uczelni jest aż miesiąc. Można zapomnieć, że się studiuje, uwierz.

Po trzecie, studenci zaoczni w większości przypadków studiują “dla papierka” tak więc nie licz na to, że znajdziesz tam osoby, które są zafascynowane tym co studiują. Oczywiście nie wszyscy, jednak jest to spory odsetek.

Z początku naprawdę ciężko było mi sprawnie zarządzać swoim wolnym czasem. Z racji tego, że pracuję na pełen etat czasu wolnego miałem naprawdę niewiele. Musiałem pogodzić się z tym, że nie mogę mieć wszystkiego. Zamiast ogromnej ilości wolnego czasu doszły takie plusy jak: ciekawe doświadczenie zawodowe no i oczywiście comiesięczne przelewy od pracodawcy.

Zauważyłem, że dla sporej ilości osób studia zaoczne to coś takiego przelotnego. O ile na studiach dziennych głównym celem jest zaliczenie sesji i w końcu obrona magisterki o tyle na studiach zaocznych bardziej myśli się o pracy i karierze. Nic dziwnego, skoro praca wypełnia aż 160h w miesiącu.

Jest delikatnie ciężej niż było na studiach dziennych, ale to dobrze. Pogodzenie pracy i studiów wymusiło na mnie ogromną dyscyplinę, efektywne zarządzanie czasem i… umiejętność porannego wstawania. Kiedyś lubiłem spać do 11-12, teraz każda minuta powyżej godziny 9 jest stratą czasu.

Plusy:
+ Doświadczenie zawodowe
+ Regularne przelewy od pracodawcy
+ Uczysz się szacunku do pieniędzy
+ Nauczysz się sprawnego zarządzania czasem

Minusy
– Masz więcej obowiązków
– Kiedy nadwyżka obowiązków w pracy i sesja zejdą się w czasie jest ciężko
– Stosunkowo mało wolnego czasu

Podsumowując:

Studia dzienne są fajne, ponieważ  jeśli nie musisz pracować masz naprawdę dużo wolnego czasu. Czas ten można wykorzystać zarówno dobrze jak i źle. Studiując dzienne masz o wiele lepsze warunki do nauki, ciąży na Tobie mniejsza presja, bo niczym innym tak naprawdę się nie martwisz. Studia dzienne traktowałbym jako przedłużenie młodości, no ale to co dobre szybko się kończy. Na wiele osób po ukończeniu studiów spada zimny prysznic w postaci bezrobocia.

Studia zaoczne nauczą Cię sprawnego zarządzania czasem oraz pieniędzmi. Nauczysz się szacunku do każdej zarobionej złotówki, ponieważ sam wiesz ile Cię kosztuje praca. Będziesz w bardziej odpowiedzialny sposób patrzył na życie i – jak dla mnie – szybciej wydoroślejesz.

Decyzja należy do Ciebie.

Michał

Share
Opublikowano przez:
Michał
Tagi: leń

Ostatnie wpisy

  • Przemyślenia
  • Relacje z podróży

Podejście do życia południowców

My, Polacy mamy strasznego kija w dupie. Biegniemy przez życie o wiele szybciej niż to konieczne, wrzucając sobie na plecy…

4 miesiące temu
  • Przemyślenia

Szkoła zabija kreatywność. Dlaczego nie tęsknie za szkołą?

Szkoła to fabryka przeciętnych, średnich, powtarzalnych części zamiennych wątpliwej jakości, których obecny system korporacyjno-biznesowy potrzebuje. Przedsiębiorczości uczą tam etatowcy, upewniając…

4 miesiące temu
  • Jak się zmotywować

Uderz o dno

Podczas okresu w którym czułem się jak zbita masa nastoletnich kompleksów ubrana w o dwa rozmiary zbyt duży sweter, który…

5 miesięcy temu
  • Myśli oraz okiełznanie myślenia

Błysk flesza

Wszystko zaczyna się od błysku flesza. Ułamka sekundy. Tylko tyle potrzeba by w Twojej głowie pojawiła się myśl, która z…

5 miesięcy temu
  • Rozwój osobisty
  • Wpisy Michała

Czego nauczyłem się przez 28 lat życia?

28 styczeń 2017. Stoję w hali odlotów w jednym z mniej popularnych lotnisk w stolicy naszego pięknego kraju. Na ekranie…

2 lata temu
  • Bez kategorii
  • Wpisy Michała

Zacznij od właściwej strony

To zabawne. Kiedy obserwuję ludzi, którzy mają do zrealizowania jakiś konkretny cel, nie mogę się nadziwić, że zaczynają od dupy…

3 lata temu
Przeczytaj poprzedni wpis:
Co jest najcenniejszym aktywem?

Ze względu na rosnące zainteresowanie niezależnością finansową coraz więcej mówi się o aktywach. Gromadź aktywa, unikaj zadłużenia, oszczędzaj, ucz się...

Zamknij