Motywacja do pracy

Świat nie jest ani cudowny, ani chujowy. On po prostu jest. Za każdym razem, kiedy Twoje emocje są skrajne, zakładasz na nos okulary i widzisz spaczony obraz świata. Kiedy spotka Cię stłuczka w drodze do pracy, wszyscy kierowcy wydają Ci się być złamanymi kutasami, którzy wpychają się kilka centymetrów przed przedni zderzak Twego auta. Kiedy masz dobry dzień i jesteś szczęśliwy, nawet ptasie odchody na ulicy wyglądają jakoś tak ładniej a ludzie są bardziej uśmiechnięci. Nawet sąsiad spod czwórki, który nigdy się nie uśmiecha. Takie są fakty. Życzę Ci, byś częściej cieszył się z ptasich gówien, niż wkurwiał na kierowców. Continue reading →

Idziesz do szkoły podstawowej. Rodzice mówią Ci, że nauka jest ważna i jeśli nie zdobędziesz odpowiedniej edukacji to jedyne na co możesz liczyć to stanowisko operatora łopaty. Bierzesz to za pewnik, tak jak fakt, że ubrudzisz się gofrem, jeśli zamówisz tego z podwójną bitą śmietaną. Dorastasz. Natura ludzka jest nieubłagana i jeśli tylko masz możliwość pójścia na skróty, wybierasz łatwiejszą drogę.

Continue reading →

Podpal się

Być może właśnie dochodzisz do trzydziestki. W Twoim podziemnym garażu stoi zaparkowane Audi, masz fajną pracę w korpo, mieszkanie urządzone w Ikei, modne ciuchy w trzydrzwiowej szafie. Patrząc codziennie rano w lustro stwierdzasz, że nie jesteś najbrzydszy na całym osiedlu, a podczas sobotniej imprezy dostrzegasz subtelne uśmiechy młodych kobiet. Teoretycznie masz wszystko, ale w praktyce czegoś Ci brakuje. Czego? Continue reading →

Czasem są takie dni, że jedyne na co masz ochotę to otworzyć zimne piwo z promocji, które kupiłeś po drodze z pracy, położyć się wygodnie na sofie, którą kupiłeś za jedną z ostatnich wypłat, patrzeć się w sufit i uprawiać nasz polski sport narodowy. Ponarzekać. Continue reading →

Przeczytałeś jakiś czas temu motywacyjną książkę. Poczułeś, że Twoje ciało wypełniło się nieziemską energią. Wyjąłeś kartkę papieru. Spisałeś cele i marzenia, które nosiłeś w sobie od dziecka. Minął miesiąc. Kartka z celami zbiera kurz. W Twoim życiu nic się nie zmieniło. Continue reading →

Dawno tego nie robiłem, lecz dziś postanowiłem powrócić do swoich starych nawyków. Wkładam sportowe obuwie, dres, zamykam drzwi na klucz – idę biegać. Początkowe metry są najgorsze. „Po co Ty to robisz, jest zimno, wracaj do domu” – oto jak mózg próbuje mnie przekonać, abym wrócił do ciepłego mieszkania. Nic z tego. I to jest piękne. Nie poddawać się. Continue reading →

Tematyka motywacji to tak naprawdę temat rzeka. Każdy guru motywacyjny ma swoje specjalne techniki i schematy, które są owocem wieloletnich badań, treningów, prób. Wiele osób uważa, że wielcy motywatorzy tego świata zostali obdarzeni ogromną dawką motywacji od urodzenia. Niestety, prawda jest taka, że KAŻDY, absolutnie każdy ma czasem problem, aby się do czegoś zmotywować. Jesteśmy tylko ludźmi i nic co ludzkie nie jest nam obce, włączając w to również brak motywacji.

Jak motywować się do działania?

Czy jednak sytuacja, w której nic nam się nie chce jest na tyle beznadziejna, że nic nie da się z nią zrobić? Nie jest to do końca prawda, ponieważ podejmując określone czynności można w prosty sposób rozpalić w sobie ogień motywacji. Jeśli więc podczas porannego wstawania dopadnie Cię lenistwo, sprawdź dalszą część artykułu.

Chciałbym podzielić się z Tobą 5 prostymi krokami, dzięki którym zwiększysz szanse na rozbudzenie w sobie motywacji. Zanim zaczniesz krzyczeć i tupać nogami, że Twojego lenistwa nie da się pokonać – przeczytaj dalszą część artykułu.

Nic nie jest w życiu tak proste jak nam się wydawało kiedy byliśmy dziećmi. Nie jest to jednak sytuacja beznadziejna, ponieważ przy obecnym poziomie dostępu do wiedzy, jesteśmy w stanie zgłębić wiedzę niemalże z każdej tematyki jaka tylko nas interesuje. Cóż, prawda jest taka, że automotywacji można się tak naprawdę nauczyć tak jak innych czynności. Kwestią sporną jest sposób przeznaczenia energii, którą każdy z nas jest obdarzony. Odpowiedz sobie sam na pytanie: Szukasz wymówek, czy próbujesz w sobie rozbudzić motywację? Energię można spożytkować zarówno produktywnie, jak i nieproduktywnie. Od Ciebie zależy sposób jej przeznaczenia. Proponuję Ci jednak, abyś spróbował 5 poniższych kroków, aby rozpalić w sobie ogień motywacji.

Jak rozbudzić w sobie motywację?

1. Czytaj.
Czytanie jest jedną z najbardziej popularnych form przyswajania informacji. Jak już wiesz z poprzedniego wpisu, nasz umysł potrzebuje informacji do prawidłowego funkcjonowania. Czytanie działa jak miecz obusieczny, ponieważ z jednej strony czytanie odpowiednich, wartościowych, merytorycznych informacji może działać motywująco, z drugiej zaś, zagłębianie się wszelkiego rodzaju katastroficznych newsów, przekrętów, afer, plotek może nas skutecznie zdemotywować. Proponuję Ci zatem, abyś zaprzestał czytania „śmieciowych” informacji i zwrócił uwagę na to co czytasz. Pamiętaj, to co czytasz kształtuje Twój światopogląd. Jeśli czytasz wiecznie o sensacjach na poziomie gazety Fakt, plotkach na poziomie pudelka, jaki światopogląd w sobie kreujesz? Zastanów się nad tym. Zamiast czytać mainstreamowe media, sięgnij po dobrą książkę, ciekawego, niszowego bloga czy wartościowe forum dyskusyjne.

2. Twórz.
Każdy człowiek ma w sobie nieograniczony potencjał twórczy. Nie każdy przejaw twórczości musi być tak widowiskowy jak gra na fortepianie, czy malowanie obrazów. Nie wiem tak naprawdę co lubisz robić. Sam odnajdź w sobie dziedzinę, która Cię interesuje i zacznij to robić. Ja uwielbiam występować przed ludźmi, lubię od czasu do czasu pograć na pianinie, jakiś czas temu pisałem listy i wiersze. Próbkę moich wystąpień przed kamerą powinieneś zobaczyć już niebawem na blogu. 🙂

3. Pisz.
Niezależnie od tego kim jesteś, jakie masz wykształcenie, co przeżyłeś i jakiego jesteś wyznania – powinieneś pisać. Przelewanie swoich myśli na papier to jedna z moich ulubionych form twórczości. Pomimo tego, że piszę naprawdę dużo – nie wszystko publikuję na blogu. Prowadzę zamknięty pamiętnik dostępny tylko dla mnie, mam masę dokumentów z pomysłami. W starym zeszycie z pierwszego roku studiów mam zapisane masę ciekawych myśli do których często wracam. Przestaw się z odbierania informacji – czytanie, oglądanie, słuchanie – na nadawanie informacji – mówienie, pisanie. Pisz o wszystkim co myślisz, co Cię boli, co Cię drażni, jakie masz pomysły. Pisanie to naprawdę fenomenalna sprawa!

4. Myśl.
Być może rada ta brzmi banalnie, ale naprawdę wielu ludzi tego nie robi. Człowiek w erze informacji stał się na tyle leniwy, że nieliczni potrafią myśleć, aby później wyciągnąć własne wnioski. Przecież wszystko można znaleźć w Google, przeczytać w gazecie czy obejrzeć w telewizji. Po co myśleć nad polityką, efektem cieplarnianym czy nowymi podatkami? Od tego są specjaliści, eksperci i dziennikarze – mnie to nie dotyczy. Taka postawa sprawia, że stajemy się coraz głupszym społeczeństwem, które łatwo manipulować. Pomimo tego, że z pewnością i tak Twój umysł przepełniony jest zadaniami, zalecam Ci abyś był ciekawy świata i myślał nad różnymi rzeczami, nawet tymi najbardziej abstrakcyjnymi.

5. Działaj.
Bez pracy nie ma kołaczy. Bez działania nie ma efektu. Możemy zapisać dziesiątki stron w zeszycie, ale niestety samym myśleniem – niewiele zrobimy. Informacja jest najważniejsza, to ona kształtuje Twój światopogląd, modeluje Twoje filtry w głowie, które wpływają na Twoje myślenie. Myśląc mądrze, zaczniesz mądrze pracować. I tego życzę Ci z całego serca.