Jak się motywować? 5 wskazówek

Wiele ludzi pomimo tego, że czyta lektury motywacyjne, ustala sobie cele i robi wszystko w celu zwiększenia swojego poziomu motywacji, często ma problem z odnalezieniem tajemniczych pokładów energii do poprawnego działania. Niejednokrotnie zdarza się, że w nasze życie zakrada się prokrastynacja i znudzenie co owocuje niskim poziomem motywacji. Problem niestety dotyczy dużej ilości osób więc jak zatem dbać o wysoki poziom motywacji?

Poznaj 5 wskazówek, dzięki którym dowiesz się jak dbać o wysoki poziom motywacji!

  1. Zadbaj o dobre samopoczucie fizyczne jak i psychiczne. Jakość naszego zdrowia ma ogromne przełożenie na nasz poziom motywacji. Stare, dobre powiedzenie „W zdrowym ciele zdrowy duch” perfekcyjnie odzwierciedla, jak samopoczucie fizyczne rzutuje na stan zdrowia psychicznego. Wieczny stres, pośpiech, depresja czy znudzenie nie są stanami, dzięki którym działamy szybciej i efektywniej. Ludzki organizm ma ograniczone możliwości i jeśli nie dbasz o swoje zdrowie, z pewnością odbije to się na poziomie Twojej motywacji. Warto zatem czasem zwolnić, odpocząć, napełnić swój psychiczny zbiornik paliwa i zrobić przegląd najważniejszych spraw. Nawet najlepsza maszyna potrzebuje raz na jakiś czas serwisu.
  2. Kontakty z innymi. Jest stare dobre powiedzenie: Z kim się zadajesz takim się stajesz. Jest w nim wiele prawdy, ponieważ spędzając czas z osobami, które wiecznie narzekają, którym wiecznie coś nie pasuje, sami zaczynamy myśleć w tych kategoriach. Rzeczywistość jest taka jaka jest, a kluczem jest to jak ją postrzegasz. Jeżeli wmówisz sobie, że świat jest zły, beznadziejny i wszystko leży poza Twoimi możliwościami – zgadnij co – dokładnie tak będzie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak ważne jest to, w jaki sposób patrzymy na świat i innych ludzi. Bombardując się negatywnymi, pesymistycznymi myślami, ciężko znaleźć motywację do czegokolwiek. Dobieraj zatem starannie osoby z którymi spędzasz czas. Narzuć sobie pozytywne nawyki nie oceniając i nie krytykując innych, ich przekonań ani poglądów. Poświęcaj więcej czasu na samorozwój niż na krytykę innych a z pewnością zobaczysz efekty.
  3. Twoja „marchewka”. Każdy z nas ma swoją marchewkę, która motywuje go do działania. Dla jednych będą to pieniądze, dla innych dobre samopoczucie, a dla jeszcze innych będą to ich własne dzieci. Aby działać efektywnie, trzeba odpowiedzieć sobie na jedno, proste, ale ważne pytanie: „Dlaczego to robię?” Dlaczego się odchudzam? Dlaczego  biorę w pracy nadgodziny? Dlaczego uczę się hiszpańskiego?” Zadając sobie takie pytania nasza podświadomość ukierunkowuje się na zupełnie inne tory; zamiast skupiać się na tym dlaczego nie warto tego robić (nie chce mi się, jestem zmęczony, później to zrobię) – koncentruje się na tym dlaczego właśnie warto daną rzecz robić (będę wyglądać atrakcyjniej, dostanę podwyżkę, zarobię więcej pieniędzy).
  4. Jasno ustalone cele. Ustalenie celów jest podstawą, jeśli chcemy do czegoś dojść. Tak jak każdy kierowca przed wyruszeniem w trasę ustala drogę od punktu A do punktu B, Ty musisz zaplanować w jaki sposób osiągniesz dany cel. Co najciekawsze, jak wykazały badania, osoby, które wyznaczają sobie wymierne i mierzalne cele odnoszą częściej sukcesy w życiu niż osoby, które sobie celów nie ustalają. Trzymanie celów „w pamięci” niestety się nie sprawdza, ponieważ my, jako ludzie bardziej dotrzymujemy słowa jeśli jest coś zapisane. Stanowi to swojego rodzaju umowę. Zawrzyj zatem umowę sam ze sobą i zobowiąż się do osiągnięcia konkretnego celu.
  5. Przyswajanie odpowiednich, niezbędnych do realizacji celu informacji. Pamiętasz jak wyglądał Twój poziom motywacji na jednej z lekcji matematyki, kiedy nauczyciel tłumaczył rzeczy o których Ty nie miałeś zielonego pojęcia? Słynne: „Rozumiemy już wszystko? – Nie -odpowiada cała klasa. – To przechodzimy do kolejnych zadań” – potrafiło zabić nawet największy płomień motywacji. W momencie kiedy utknęliśmy w jakimś punkcie ze względu na brak jakiejś wiedzy, ciężko jest zmotywować się do działania. Wiedza stanowi narzędzie bez którego nie jesteś w stanie zrealizować swojego celu. Dobrze się przygotuj, aby Twoje narzędzie było cały czas pod ręką!

Powodzenia w drodze na szczyt. 🙂

Książka, która była kluczowa na mojej drodze rozwoju osobistego:

  • „Z kim zadajesz, takim się stajesz.”

    Zjadłeś „się” 🙂

    ad2). Dlatego m,in opuściłem wioskę i przeprowadziłem się do warszawy. Nie da się ukryć, że wiele znajomych jest na dnie i próbuje ściągnąć innych.

    Wskazówki jak najbardziej przydatne. Warto je wziąć do serca.

    • Michał Flisiuk

      Dzięki za błąd! Faktycznie, nie mam pojęcia jak pominąłem całe słowo 😀

  • Jola

    Hej Michał, co do prokrastynacji – otworzyłam komputer, żeby zrobić coś konkretnego na studia i… zamiast się za to po prostu zabrać, zaglądnęłam najpierw na Twojego bloga. Na szczęście nie zmarnowałam do końca czasu 🙂 Wzięłam sobie do serca szczególnie punkt 3 (Twoja „marchewka”), zapisałam wszystko i już niestety muszę opuścić Twojego bloga, bo motywacja osiągnęła chyba swój szczytowy punkt na dzisiaj 😉 Dzięki! Udanego weekendu!

    • Michał Flisiuk

      Miło czytać takie komentarze! Oby każdy z Was czytelnicy opuszczał mego bloga z wysokim stanem zmotywowania. 🙂

  • Artur

    Witaj Michał
    Ad. 4 potwierdzam, że warto wyznaczać sobie cele zarówno krótko jak i daleko terminowe. Ten zapisany dawniej daleko terminowy cel siedzi mi ciągle gdzieś z tyłu w głowie i podświadomie pamiętam o nim i dążę do niego :). Wiem gdzie jest ta kartka na której to zapisałem, to daje mi motywacje, żeby nie zawieść samego siebie.
    Pozdrawiam

  • Sławek

    tego mi było dzisiaj potrzeba 🙂 dzieki!